NASA nie będzie czekać na Boeinga. Woli rakiety od Bezosa lub Muska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 marca 2019, 06:27
NASA
To pierwszy raz, gdy NASA przyznała, że może osiągnąć swoje cele eksploracyjne bez SLS/ShutterStock
NASA przedstawiła plany dalszej eksploracji kosmosu. Możliwe, że zrezygnuje z rakiety budowanej przez Boeinga, w którą już zainwestowała 14 miliardów dolarów.

Zarządzający NASA podczas spotkania ws. planów eksploracyjnych mówił o , w której udział ma wziąć . Misja polega na m.in. wejściu na orbitę Księżyca. Jak pisze redakcja Quartz, podczas tego lotu miała być wykorzystana rakieta produkowana przez . Jak dotąd NASA wydała już 14 miliardów dolarów na budowę SLS, a teraz Bridenstine stwierdził, że Agencja rozważa użycie innej, zaprojektowanej prywatnie rakiety.

To pierwszy raz, gdy NASA przyznała, że może osiągnąć swoje cele eksploracyjne bez SLS, która miała być największą rakietą kiedykolwiek zbudowaną. Bridenstine stwierdził, że Agencja musi dotrzymywać swoich zobowiązań: „Myślę, że powinniśmy wystartować na orbitę Księżyca w czerwcu 2020 r.” By to osiągnąć, NASA potrzebuje rakiety dla Oriona, a Boeing nie dość, że przekroczył budżet SLS o 4 miliardy dolarów, to budowa opóźniła się już o 2,5 roku. Donald Trump wstrzymał dodatkowe finansowanie na poprawki dla Space Launch System do momentu, gdy powstanie pierwsza wersja rakiety.

Słowa Bridenstine’a traktowane są jako upomnienie Boeinga, by przyspieszył z budową. Jeśli to się nie uda, NASA może wybrać ciężką rakietę nośną od Elona Muska bądź nową rakietę opracowaną przez kosmiczną firmę Jeffa Bezosa we współpracy z przedsiębiorstwem Boeing-Lockheed Martin – .

Ostatnie zdanie na temat rakiety dla Oriona będzie miał Kongres, który w dużej mierze zignorował zaproponowane przez Trumpa budżety NASA. Według Bridenstine’a decyzja o zbadaniu ewentualnych opcji komercyjnych pojawiła się po tym, jak poinformowano go w zeszłym tygodniu, że SLS nie będzie gotowy na czas proponowanej misji w przyszłym roku. Amerykańska agencja kosmiczna pracuje nad projektem od 2008 r., a prawdopodobnie koszt rakiety będzie dwukrotnie wyższy od pierwotnych szacunków.

>>> Czytaj też: Boeing zawiesza loty wszystkich samolotów 737 Max

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj