Forsal logo

Legalna marihuana napędza dziki rynek. Nauka miesza się z naciągactwem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 marca 2019, 08:01
Marihuana
Marihuana/ShutterStock
Wraz z wejściem do aptek medycznych konopi rozwija się alternatywny obrót, na którym rzetelne usługi mieszają się naciągactwem

Ponieważ chodzi o obszar poza kontrolą, pacjentom trudno rozeznać, co jest skuteczne.

Dorota Gudaniec, która była twarzą walki o zalegalizowanie medycznej marihuany – mama Maksia z padaczką, któremu preparat pomógł – założyła dobrze prosperujący . Można u niej zrobić kroplówki witaminowe, biorezonans czy wykonać inne badania diagnostyczne, które nie mają potwierdzenia w nauce. Prowadzi również szkolenia dla lekarzy jako jeden z ekspertów. Jako podstawę do tego podaje certyfikat naturoterapeuty oraz własną praktykę w stosowaniu marihuany. Koszt udziału to 600 zł.

Przede wszystkim Gudaniec stała się jednak (chodzi o produkty powstające z tzw. odpadu marihuany). To całkowicie naturalny związek, który występuje w konopiach. W przeciwieństwie do THC nie jest psychoaktywny, a jego prozdrowotne właściwości znane są już od dawna. Poza tetrahydrokannabinolem jest najlepiej zbadanym składnikiem konopi. Nie odurza, nie uzależnia, a korzystanie z niego nie jest nielegalne. Gudaniec sprowadza surowiec z bioupraw w Chorwacji, przerabia w laboratorium w Puławach na olejek, a następnie sprzedaje. Jak przekonuje, każdy preparat jest precyzyjnie sprawdzony pod kątem składu i jakości. To, czy ma medyczne działanie, tego nikt nie weryfikuje. Sama Gudaniec przyznaje, że istnieją nieuczciwe praktyki producentów tego rodzaju oleju. Zarzeka się, że jej są sprawdzone. – W naszym sklepie sprzedaż jest monitorowana – dodaje.

Wątpliwości jednak może budzić to, że współpracuje przy sprzedaży ze znanym promotorem kontrowersyjnych metod leczenia Jerzym Ziębą. Wcześniej reklamował on inny preparat na bazie konopi, którym leczył z autyzmu – co nie miało żadnego potwierdzenia medycznego.

– Substancja (CBD – red.) nie jest wpisana na listę psychoaktywnych. Z dostępnych obecnie badań wynika, że nie uzależnia i nie odurza. Ma działanie antypsychotyczne. Trudno natomiast mówić, w czym pomaga jej używanie – tłumaczy Michał Kidawa z Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Kłopot polega na tym, że w Polsce nie ma żadnych standardów ani wytycznych, jak się powinno stosować np. leki na bazie CBD. Ludzie używają tej substancji w leczeniu onkologicznym, padaczce, chorobie Leśniowskiego-Crohna.

Zdaniem dr. Jerzego Jarosza, dyrektora Centrum Naukowo-Dydaktycznego Fundacji Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa, produkt działa, ale dobrze by było, gdyby był w pełni sprawdzony. Na pewno nie wolno go przyjmować na własną rękę albo zamiast. W klinice Gudaniec, która działa w zabytkowym zameczku pod Wrocławiem, można umówić się do psychiatry albo internisty. W gronie ekspertów są jednak nazwiska budzące wątpliwości.

Producenci zazwyczaj umywają ręce od odpowiedzialności, w jakim celu ktoś kupuje ich produkty. „W ofercie sklepu znajduje się szereg produktów, w których występuje CBD (…). Decydując się na zakup jednego z nich, zadbasz o swoje zdrowie i wyleczysz się z wielu różnych chorób” – czytamy na stronie KonopnyRynek.pl. Izabela Karcz, właściciela firmy Konopny Rynek, przyznaje, że popyt jest, ale jeszcze nie wysoki. Dopiero się rozkręca. Produkty są ogólnodostępne, nie trzeba mieć recepty od lekarza. Dlatego firma nie kontroluje, kto je nabywa.

>>> Polecamy: Kozetki na uniwersytetach. Rośnie liczba studentów wymagających pomocy psychologicznej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPopyt nie nadąża za podażą, ale ceny mieszkań nie będą spadać. Deweloperzy nie pozwolą »
Klara Klinger
Klara Klinger
Dziennikarka w dziale Kraj/Gospodarka Dziennika Gazety Prawnej. Zajmuje się przede wszystkim tematyką społeczną, zdrowotną, edukacyjną. W kręgu jej zainteresowań pozostaje także tematyka czeska. Wcześniej pracowała w „Dzienniku”, gdzie współtworzyła dział „Społeczeństwo”.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzowie wymazywania. Co wydarzyło się 4 marca 2020 r.? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj