Hiszpania: Liczba ludności przekroczyła 47 mln dzięki migrantom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 kwietnia 2019, 21:47
Liczba mieszkańców Hiszpanii wzrosła po raz pierwszy od 2013 r. do poziomu powyżej 47 mln. Do zwiększenia się populacji tego kraju przyczyniła się głównie rosnąca liczba migrantów.

Jak poinformował w czwartek w komunikacie Krajowy Urząd Statystyczny (INE), w 2018 r. liczba ludności rosła, podobnie jak w dwóch poprzednich latach. Liczba migrantów, zarówno tych, którzy dostali się do Hiszpanii w sposób legalny, jak i bez ważnych dokumentów, wzrosła w 2018 r. o 290,5 tys. W tym samym czasie liczba obywateli tego kraju zmalała o 6,1 tys.

Z danych INE wynika, że w 2018 r. liczba ludności wzrosła o 0,6 proc., czyli o ponad 284 tys. osób. Podobnie jak w 2016 i 2017 r. wzrost nastąpił głównie dzięki obcokrajowcom.

Łącznie na terenie Hiszpanii mieszkało w 2018 r. blisko 42 mln osób mających obywatelstwo tego państwa, a także ponad 5 mln obcokrajowców, w tym 1,8 mln z państw UE.

Najliczniejszą zagraniczną grupą w Hiszpanii są Marokańczycy, których pod koniec 2018 r. mieszkało tam ponad 812 tys. W stosunku do 2017 r. nastąpił wzrost o 5,4 proc.

Z danych resortu spraw wewnętrznych Hiszpanii i organizacji międzynarodowych wynika, że w 2018 r. kraj ten stał się głównym kierunkiem napływu nielegalnych migrantów na terytorium UE. Wcześniej kierowali się oni głównie do Włoch.

Według statystyk MSW w 2018 r. do Hiszpanii dotarła w sposób nielegalny rekordowa liczba 64,3 tys. osób, w tym 57,5 tys. drogą morską. Część organizacji pozarządowych twierdzi, że dane te są zaniżone.

Państwa, z których do Hiszpanii przybywa nielegalnie najwięcej migrantów, to Algieria oraz Maroko. Ich obywatele zazwyczaj kierują się drogą morską na Baleary i do Andaluzji.

W listopadzie rząd Pedro Sancheza rozpoczął negocjacje z władzami Maroka w sprawie przekazania temu państwu kilkunastu tysięcy jego nieletnich obywateli pozostających na terytorium Hiszpanii bez opieki. Ich dokładna liczba, jak zaznacza hiszpańska administracja, jest trudna do oszacowania.

Marcin Zatyka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj