Ukraina bez rosyjskich dostaw benzyny i oleju napędowego?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 kwietnia 2019, 12:10
Ukraina może pozostać bez rosyjskiej benzyny i oleju napędowego - zauważa w piątek rosyjski dziennik "Wiedomosti", komentując decyzję Rosji o ograniczeniu eksportu. Według ekspertów połowę ukraińskiego zużycia benzyny i oleju napędowego stanowią paliwa z Rosji.

O rychłym wprowadzeniu przez Rosję zakazu i produktów naftowych na Ukrainę powiadomił w czwartek rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew. Wyjaśnił, że w ten sposób odpowiada na "nieprzyjazne działania Ukrainy".

"Wiedomosti" podały, że od 1 czerwca eksport na Ukrainę będzie możliwy tylko na podstawie specjalnych zezwoleń ministerstwa gospodarki Rosji. Dziennik zaznaczył, że nie uzyskał komentarza resortu na ten temat.

"Wiedomosti" przytaczają dane rosyjskich służb celnych, z których wynika, że w zeszłym roku eksport i oleju napędowego na Ukrainę wyniósł 3,1 mln ton. Analityk firmy AKRA Wasilij Tanurkow powiedział gazecie, że produkty z Rosji stanowią około połowy rocznej konsumpcji na Ukrainie benzyny i oleju napędowego.

Natomiast inny ekspert, Dmitrij Marinczenko z agencji Fitch dodaje, że w 2018 roku spośród importowanych przez Ukrainę około 8 mln ton produktów naftowych większość przypadała - w równych proporcjach - na dwa kraje: Rosję i Białoruś. Przy czym, produkty z Białorusi stanowi przetworzona w białoruskich ropa z Rosji.

Ekspert ten wskazuje, że dostawy z Rosji mogłyby zostać zastąpione poprzez zwiększenie kupna produktów z Litwy i Polski. Niemniej, wymaga to przebudowy kanałów logistycznych i może doprowadzić do wzrostu cen benzyny na Ukrainie.

Rosyjski dziennik zwraca uwagę na oświadczenie ukraińskiego koncernu Ukrtatnafta, do którego należą rafinerie na Ukrainie. Firma ta przypomniała, że już dawno zwracała uwagę organów państwowych Ukrainy na "ryzykowną zależność rynku paliwowego od monopolistycznych dostaw produktów naftowych z Rosji".

ostrzegła, że w sytuacji, gdy realne staje się przerwanie dostaw, może to doprowadzić do "załamania nie tylko na rynku paliwowym, ale i w gospodarce ukraińskiej".

>>> Czytaj też: Jak sukcesu na rynku ropy nie zamienić w międzynarodowy problem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj