Zgodnie z harmonogramem podanym na stronie ratusza najbliższe posiedzenie Rady Miasta planowane jest na 16 maja.
, zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych, trwał od 8 do 27 kwietnia do godz. 6.00 rano. Polegał na całkowitym powstrzymywaniu się przez nauczycieli od pracy. Zgodnie z prawem strajkujący nie mogą otrzymać za czas, w którym nie wykonywali czynności zawodowych.
Nauczyciele dostają wynagrodzenie "z góry", czyli na początku kwietnia na ich konta wpłynęły pieniądze za cały miesiąc. Dlatego z początkiem maja otrzymują wynagrodzenie pomniejszone odpowiednio do dni, w których uczestniczyli w strajku.
Prezydent Warszawy jeszcze przed rozpoczęciem strajku poinformował, że pozostawi w budżecie placówek oświatowych 100 proc. środków przewidzianych na tegoroczne .
"My deklarowaliśmy, że pieniądze zostaną w budżetach szkół i że będą przeznaczone na wynagrodzenia dla nauczycieli i dla pracowników niepedagogicznych, czyli obsługi. Dlatego też będzie na sesji Rady Miasta zmiana regulaminu wynagradzania nauczycieli, a chodzi dokładnie o zwiększenie maksymalnej wysokości dodatków motywacyjnych" – powiedziała naczelnik wydziału prasowego warszawskiego ratusza Katarzyna Pieńkowska.
Dodała przy tym, że wyższe "widełki" prawdopodobnie będą obowiązywały do końca sierpnia, bo wtedy dla nauczycieli kończy się rok szkolny. Ostateczna decyzja w kwestii tego, komu można przyznać wyższy dodatek, ma należeć do .
Jak poinformowała Pieńkowska, projekt uchwały musiał być wcześniej skonsultowany ze związkami zawodowymi, które miały 21 dni na wydanie opinii. "Trzy związki zawodowe, w tym »Solidarność«, wyraziły pozytywną opinię" – powiedziała. Podkreśliła przy tym, że środki, z których finansowane są dodatki motywacyjne, nie pochodzą z subwencji oświatowej, a z funduszy gminy, w związku z czym są uprawnione do podjęcia decyzji o zwiększeniu ich wysokości.
>>> Czytaj też: Poczta Polska: Ponad 3 tys. osób z niepełnosprawnością dostanie pracę
