Francja: O 14 w całym kraju manifestowało 2700 "żółtych kamizelek"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 maja 2019, 18:46
W sobotę o godzinie 14 w całej Francji - jak podało francuskie MSW - manifestowało 2700 "żółtych kamizelek", z czego około 600 w Paryżu.

To mniej niż w ubiegłą sobotę, kiedy w protestach o tej samej porze uczestniczyło 3,6 tys. ludzi, w tym 1 tys. w Paryżu. Pod koniec dnia 4 maja łącznie było 19 tys. manifestantów - o ponad połowę mniej niż wtedy, kiedy 17 listopada rozpoczęły się sobotnie protesty przeciwko polityce prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Kryzys spowodowany wystąpieniami "żółtych kamizelek" jest dla niego najcięższą próbą od czasu objęcia prezydenckiego fotela i zbiega się z jego coraz niższymi notowaniami, które w ostatnim sondażu spadły do 32 proc. Coraz słabsza frekwencja w sobotnich protestach jest tym, na co od dawna liczyły władze - pisze agencja AFP.

W Lyonie i Nantes, w których "kamizelki" zapowiadały największe manifestacje, w marszach wzięło udział - według służb bezpieczeństwa - mniej niż 2500 ludzi. W obu miastach doszło do starć, a w Lyonie przeciwko rzucającym kamieniami i butelkami użyto gazu łzawiącego.

W Paryżu manifestacja przebiegła spokojnie, padał deszcz i ludzie szli pod parasolami, wymachując tablicami z hasłem "Macron, wynoś się".(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj