Czeskie media: KE uważa, że premier Babisz jest w konflikcie interesów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2019, 12:10
Komisja Europejska uważa, że premier Czech Andrej Babisz jest w sytuacji konfliktu interesów - podały czeskie media za źródłami w Brukseli. Babisz może nadal wpływać na firmę Agrofert, którą przekazał funduszowi powierniczemu. KE chce zwrotu unijnej dotacji.

O sprawie napisały w piątek portale Hospodarzske Noviny i Neovlivni.

„Andrej Babisz czerpie korzyści z gospodarowania Agrofertem. Działania, jakie podjął w lutym 2017 roku, przekazując firmę funduszowi powierniczemu, są niewystarczające” – potwierdziło Neovlivni źródło, które zapoznało się z wynikiem audytu KE.

Dokument był gotowy jeszcze przed niedawnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, ale czeskie urzędy otrzymały go dopiero teraz – napisały media. Bruksela ma też domagać się zwrotu dotacji, które od 2018 roku otrzymał Agrofert.

Czeskie ministerstwo finansów potwierdziło agencji CTK istnienie raportu i zapowiedziało, że odniesie się do dokumentu po otrzymaniu jego oficjalnej, czeskiej wersji. W czwartek podczas interpelacji w Izbie Poselskiej (parlamencie) Babisz mówił, że nie ma żadnych informacji na temat wyników audytu i że nikt nie przekazał mu dokumentu.

Babisz przekazał Agrofert funduszowi powierniczemu w lutym 2017 roku, gdy był wicepremierem i ministrem finansów. Uchwaloną wówczas przez parlament ustawę o zapobieganiu konfliktom interesów media i politycy, w tym sam premier, nazywają „lex Babisz”.

W 2018 roku na możliwy konflikt interesów w przypadku szefa rządu zwróciła uwagę organizacja Transparency International. Jej zdaniem Babisz po przekazaniu firmy funduszowi zachował możliwość wpływania na jej decyzje, a jednocześnie jako szef gabinetu miał wpływ na budżet europejski i rozdzielanie unijnych dotacji w Czechach.

W połowie grudnia 2018 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do podjęcia kroków związanych z możliwym konfliktem interesów premiera. Europosłowie domagali się m.in. wstrzymania dotacji dla Agrofertu. Według CTK od sierpnia 2018 r. koncern nie otrzymał od czeskiego państwa środków na nowe projekty.

Agrofert jest największym podmiotem czeskiego przemysłu rolno-spożywczego, posiada inwestycje w przemyśle chemicznym i jest istotnym graczem w gospodarce leśnej. Jest też właścicielem m.in. dwóch ogólnokrajowych dzienników. Przed rokiem zatrudniał około 33 tys. osób, z tego około 22 tys. w Republice Czeskiej.

>>> Czytaj też: Na Czechów działa co innego niż na Polaków. Zobacz, jak Rosja tworzy dezinformację w regionie [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj