Rosja: do spotkania "normandzkiej czwórki" muszą "dojrzeć warunki"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2019, 12:50
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w piątek, że dyskusja o kryzysie ukraińskim w formacie normandzkim (Francja, Niemcy, Rosja, Ukraina) jest potrzebna, ale do spotkania na szczeblu przywódców "czwórki normandzkiej" powinny "dojrzeć warunki".

Pieskow powiedział, że nie ma obecnie "konkretnych wstępnych ocen" dotyczących ewentualnego spotkania przywódców czterech państw "formatu normandzkiego".

Przedstawiciel Kremla powiedział, że "od czasu, gdy na Ukrainie pojawił się nowy prezydent (Wołodymyr Zełenski - PAP), znów aktywnie dyskutuje się na temat niezrealizowanych porozumień mińskich". Przyznał, że "istnieje konieczność dalszej dyskusji również w formacie normandzkim". Jednakże "po to, aby spotkanie na najwyższym szczeblu odbyło się, konieczne jest, aby dojrzały odpowiednie warunki" - oświadczył Pieskow.

W szczególności - wyjaśnił - chodzi o ocenę "gotowości strony ukraińskiej do działań na rzecz wypełnienia porozumień mińskich i nawiązania bezpośredniego kontaktu z przedstawicielami proklamowanych republik (w Donbasie)".

Rosja dąży do tego, bo władze w Kijowie podjęły bezpośrednie negocjacje z działaczami "republik ludowych" donieckiej i ługańskiej, czyli separatystycznych struktur na wschodzie Ukrainy, wspieranych przez Rosję.

W Kijowie w czwartek z Zełenskim spotkali się szefowie MSZ Francji i Niemiec, Jean-Yves Le Drian i Heiko Maas. Po rozmowach Maas powiedział, że strony zastanawiają się nad tym, jak dać nowy impuls procesowi mińskiemu na rzecz uregulowania konfliktu i zakończenia wojny w Donbasie.

"Format normandzki" powstał, gdy przed pięcioma laty, krótko po anektowaniu przez Rosję Krymu i po wybuchu konfliktu w Donbasie, odbyły się - przy okazji obchodów 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii - pierwsze rozmowy przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy na temat kryzysu ukraińskiego.

Kreml informował, że w tym roku nie otrzymał zaproszenia na obchody 75. rocznicy lądowania w Normandii.

Anna Wróbel (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj