Premier Irlandii: Umowa ws. brexitu bez backstopu jest równie zła jak brak umowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 czerwca 2019, 18:08
brexit backstop
backstop /ShutterStock
Irlandia nie pozwoli, by tzw. backstop - kontrowersyjny mechanizm awaryjny dla Irlandii Płn. - został wykreślony z umowy o warunkach wyjścia W. Brytanii z UE, bo uważa to za równie duże zagrożenie jak brexit bez umowy, oświadczył w sobotę irlandzki premier Leo Varadkar.

Jak dodał, fakt, że czołowi kandydaci do zastąpienia na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii coraz głośniej mówią o bez umowy jest "alarmujący", jednak Irlandia jest przekonana na sto procent, iż UE nie pozwoli na usunięcie zapisu o .

Czołowi kandydaci ubiegający się o przywództwo w Partii Konserwatywnej, w tym będący faworytem były minister spraw zagranicznych Boris Johnson, wzywają do zmiany lub wykreślenia mechanizmu, którego celem jest uniknięcie powrotu fizycznej granicy między Irlandią a Irlandią Północną. Zapowiadają, że jeśli w tej sprawie nie zostanie osiągnięty kompromis, Wielka Brytania gotowa jest na wyjście bez umowy.

"Dla mnie brak backstopu oznacza w praktyce to samo, co brak porozumienia, bo backstop jest (...) prawnie zobowiązującą gwarancją, że nie będzie nigdy więcej twardej granicy. Jeśli nie będziemy mieli tego, nie ma porozumienia" - powiedział Varadkar w publicznym irlandzkim radiu RTE.

To, w jaki sposób zarządzać lądową granicą między będącą częścią Zjednoczonego Królestwa Irlandią Północną a Irlandią, okazało się najtrudniejszym elementem planowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Varadkar ponownie odrzucił propozycję czasowego ograniczenia mechanizmu awaryjnego, mówiąc, że "backstop z limitem czasowym nie jest backstopem". Powiedział jednak, że Irlandia jest otwarta na alternatywne rozwiązania, które pozwoliłoby na utrzymanie otwartej granicy na wyspie, a zarazem zapewniałoby ochronę jednolitego rynku unijnego. Zastrzegł przy tym, że byłoby to możliwe tylko, jeśli konieczne do tego technologie będą działać efektywnie.

Irlandzki premier ostrzegł też, że nowy premier Wielkiej Brytanii nie powinien oczekiwać lepszego porozumienia. "To, że Izba Gmin nie zdołała ratyfikować umowy o wystąpieniu, nie znaczy, że oni dostaną lepszą umowę. Unia Europejska tak nie działa" - powiedział.

>>> Czytaj też: Merkel przyznaje: Bundeswehra w przeszłości była niedofinansowana

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj