Trump oskarża "NYT" o zdradę po artykule o cyberdziałaniach wobec Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2019, 08:58
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
O "wirtualny akt zdrady" oskarżył prezydent USA Donald Trump dziennik "New York Times" z powodu artykułu, w którym gazeta twierdzi, że USA przygotowują grunt pod ewentualne cyberataki na rosyjską sieć energetyczną jako ostrzeżenie dla Władimira Putina.

"Dacie wiarę? Upadający +New York Times+ przedstawił właśnie historię, że USA znacząco nasiliły . To ze strony wielkiej kiedyś gazety, która najwyraźniej desperacko poszukuje wielkiej historii, jakiekolwiek historii, nawet jeśli okazuje się zła dla naszego kraju" - napisał na Twitterze w nocy z soboty na niedzielę.

W osobnym wpisie narzekał na "nasze skorumpowane media", które "robią i piszą cokolwiek, bez zastanowienia się nad konsekwencjami". "To prawdziwi tchórze i bez wątpienia WROGOWIE NARODU!" - ocenił.

W artykule, który w internetowym wydaniu "NYT" ukazał się w sobotę, a w papierowym w niedzielę, "NYT" napisał, że Stany Zjednoczone zaczęły z większym niż wcześniej nasileniem umieszczać w rosyjskiej sieci energetycznej i innych ważnych sieciach złośliwe oprogramowanie, które w razie potrzeby może zostać użyte do cyberataku na te cel.

Ta bardziej agresywna niż dotąd taktyka ma służyć jako odpowiedź na rosyjskie cyberataki w USA i kampanie dezinformacyjne oraz jako ostrzeżenie dla Rosji przed kolejnymi napaściami, ale też ma umożliwić przeprowadzenie dotkliwych w skutkach ataków cybernetycznych w razie wybuchu poważnego konfliktu między Waszyngtonem i Moskwą - napisał "New York Times", powołując się na byłych i obecnych przedstawicieli amerykańskiej administracji.

Jak przypomina, ministerstwo bezpieczeństwa narodowego i FBI od lat ostrzegały, że Rosjanie umieścili w krytycznych miejscach oprogramowanie, które w razie konfliktu z USA może sparaliżować działanie amerykańskich elektrowni, sieci ropo- i gazociągów oraz zakłócić przesył wody.

We wtorek doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton powiedział, że USA rozszerzyły listę potencjalnych celów swoich cyberataków, aby pokazać "Rosji czy komukolwiek innemu prowadzącemu wymierzone w nas cyberoperacje: +zapłacicie za to+".

"NYT" wskazuje, że w administracji trwają spory o takie "skalibrowanie" odpowiedzi na rosyjskie cyberataki, by z jednej strony działały jako wiarygodne odstraszanie, a z drugiej nie spowodowały niebezpiecznej eskalacji napięć na linii Waszyngton-Moskwa.

Do tej pory nie pojawiły się dowody na to, że USA rzeczywiście wyłączyły prąd w Rosji, podobnie jak nie ma na razie dowodów, że Rosja zrobiła coś podobnego w USA - zaznacza dziennik.

>>> Czytaj też: Putin zarzuca USA "walkę bez reguł" w kontekście sporów handlowych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj