Ukraina, Brazylia, brexit to czarny sen polskiej branży drobiarskiej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 czerwca 2019, 07:50
Kury, fot. Tony Campbell
Kury, fot. Tony Campbell /ShutterStock
Ukraina, Brazylia, brexit to czarny sen branży drobiarskiej, która boi się, że Unia nie poradzi sobie z nadmiarem mięsa, które do niej spłynie - czytamy w piątkowym wydaniu "Pulsu Biznesu".

Według dziennika o tym, że unijny rynek drobiowy jest coraz bardziej nasycony, a rosnąca polska branża drobiarska potrzebuje nowych odbiorców z dalekich krajów, słychać od lat. "Teraz potrzeba się staje wręcz paląca" - podkreśla gazeta.

"PB" wskazuje w związku z tym na problem rosnącego importu do UE mięsa drobiowego z Ukrainy, a także na brexit. Jak podaje gazeta, Wielka Brytania to jeden z kluczowych odbiorców drobiu, w tym najbardziej wartościowych elementów, czyli filetów.

"Łącznie Brytyjczycy kupują w UE 500 tys. ton. Po brexicie - zależnie od jego warunków - mogą przestać zaopatrywać się u unijnych dostawców, a sięgnąć po tańszy drób np. z Brazylii. Według Krajowej Rady Drobiarstwa (KRD) w I kw. tego roku Brytyjczycy byli, po Niemcach i Holendrach, trzecim odbiorcą naszego mięsa drobiowego. Trafiło tam 7,5 proc. eksportu" - czytamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: biznes
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj