Oto przyszłość klimatyzacji: chłodzenie radiacyjne, czyli zimno z kosmosu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 sierpnia 2019, 06:25
nocne niebo / Ryan Hutton Unsplash
nocne niebo / Ryan Hutton Unsplash/Inne
Naukowcy szukają nowych sposobów na chłodzenie powietrza. Inspirację dla przełomowych wynalazków znaleźli w kosmosie.

Czy da się ochłodzić powietrze bez wykorzystania prądu? Portal Quartz przedstawia firmę z siedzibą w Kalifornii, która jest na wczesnym etapie produkcji systemu . To energooszczędna koncepcja znana na Bliskim Wschodzie i Indiach już setki lat temu. W obliczu musimy wynaleźć nowe sposoby chłodzenia powietrza – według US Environmental Protection Agency na całym świecie około 12 proc. emisji innych niż dwutlenek węgla związane jest właśnie z i .

Naukowcy przypominają działanie chłodzenia radiacyjnego: w chłodniejsze od dnia wieczory prawie wszystko na Ziemi oddaje ciepło. Duża część tego ciepła unosi się do atmosfery i bezpowrotnie przenosi się w . Nocne niebo jest bardzo chłodne, a obiekty wysyłają więcej ciepła niż niebo wysyła Ziemi. Już setki lat temu ludzie w Indiach i Iranie wykorzystywali tę wiedzę do wytwarzania lodu w klimacie o temperaturach powyżej zera. Duże, płytkie, ceramiczne baseny wypełniano wodą i izolowano sianem. Jeśli temperatura nocnego powietrza była bliska zera stopni, to ciepło emitowane przez wodę sprawiało, że jej temperatura była niższa niż otaczającego ją powietrza. Dzięki temu woda zamarzała – z tego też powodu nawet w letnie poranki zdarza się szron lub rosa.

>>> Czytaj też: Jak zamienić diesla w elektryka. Ten startup chce masowo przerabiać stare samochody

Właśnie tę zasadę wykorzystuje zespół SkyCool, by zmienić sposób, jak chłodzimy nasze domy, centra danych i lodówki. Założyciele firmy stworzyli materiał, który ułatwia proces chłodzenia radiacyjnego i sprawia, że efekt ten działa również w ciągu dnia. Wynalazek SkyCool przypomina panel słoneczny. Płaski metalowy panel jest pokryty arkuszem innowacyjnego materiału, który odbija światło i ciepło słońca tak skutecznie, że temperatura poniżej niego może spaść o 5 do 10 stopni Celsjusza niżej niż otaczające go powietrze. Wykorzystuje się to do chłodzenia płynu, który jest odprowadzany do systemów chłodniczych. Firma musi jeszcze popracować nad optymalizacją tej technologii. Innym problemem jest infrastruktura: SkyCool raczej nie będzie w stanie wykorzystać już istniejących kanałów wentylacyjnych, jednak może zaprojektować np. analogiczny to technologii ogrzewania podłogowego system chłodzenia sufitów.

Jednocześnie naukowcy z Uniwersytetu w Buffalo uważają, że chłodzenie radiacyjne może w przyszłości zostać opłacalnym, przyjaznym dla środowiska systemem, który nie będzie korzystać z energii elektrycznej. Do tego badacze opracowali sposób, by ciepło emitowane było wprost w niebo, a nie wokół systemu, co dodatkowo przekłada się na efektywność tej technologii.

>>> Czytaj też: Mamy poważny problem z antybiotykami. Za 30 lat bakterie zabiją więcej ludzi niż nowotwory

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj