- Gdy przyszedłem do szkoły uczyć przedsiębiorczości, to miałem takie założenie, żeby uczniowie zrealizowali samodzielnie jakiś projekt. Na przykład: organizacja festiwalu czy wydarzenia sportowego. Po pierwszym roku okazało się, że grupa uczniów zrealizowała turniej ping-ponga w szkole. Udało im się napisać program, który zliczał punkty i rozrysowywał tabelę. I w zasadzie to było tyle. Pozostałe pomysły, skończyły się na etapie pomysłów – mówi Małecki.

Zobacz całe wideo:

Wicedyrektor Bednarskiej Szkoły Realnej: Nauczanie jest przeładowane teorią [STUDIO DGP]