Na pokład statku Open Arms weszli , by sprawdzić, w jakim stanie są migranci przebywający tam od dwóch tygodni.
Załoga wzięła kurs na Lampedusę po tym, gdy w środę sąd administracyjny regionu Lacjum uchylił wydany jednostce zakaz wpływania na włoskie wody terytorialne. Zabronił tego załodze szef MSW Matteo , który po tej decyzji sądu podpisał następne.
z antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd, skonfliktowanego z prawicową Ligą Salviniego. Uzasadniając swoją decyzję oświadczyła, że zrobiła to zgodnie z swoim sumieniem. "Nie możemy nigdy zapominać, że za polemiką ostatnich dni stoją dzieci i nastolatki, które ucierpiały z powodu przemocy i wszelkiego rodzaju wykorzystywania" - oświadczyła. "Polityka nie może nigdy utracić człowieczeństwa. Dlatego nie złożyłam swego podpisu" - zaznaczyła minister.
Odpowiedział jej Salvini: "Człowieczeństwo nie oznacza pomagania przemytnikom i NGO. Dla mnie człowieczeństwo oznacza poważne inwestowanie w Afryce, a na pewno nie otwieranie włoskich portów". "A dzięki takiej rzekomej koncepcji »człowieczeństwa« w latach rządów centrolewicy Włochy stały się europejskim obozem dla uchodźców"- napisał Salvini na Twitterze.
"Włosi - jak dodał - potrzebują silnego rządu, niedopuszczalna jest nieśmiałość, gdy stawką jest bezpieczeństwo i granice Ojczyzny, których obrona jest obowiązkiem każdego obywatela, a tym bardziej każdego ministra". "W sprawie zakazu zawinięcia Open Arms do portu jesteśmy sami przeciwko wszystkim. Przeciwko NGO, sądom, Europie, przestraszonym ministrom" - ocenił szef MSW i lider Ligi.
Zakazu zawinięcia do włoskiego portu nie podpisał także minister infrastruktury i transportu Danilo Toninelli, także z Ruchu Pięciu Gwiazd. Przypomniał, że zakaz wpływania na włoskie wody został uchylony przez sąd. "Salvini szuka tylko łatwego poklasku" - dodał polityk Ruchu i zaznaczył, że wywodzący się z niego ministrowie są "poważną częścią rządu". "To nie oznacza, że mamy przyjąć wszystkich migrantów z Open Arms" - zastrzegł Toninelli. Według niego inne kraje, w pierwszej kolejności Hiszpania, powinny wziąć odpowiedzialność za uratowanych ludzi.
Komentatorzy zauważają, że bez podpisów ministrów obrony oraz infrastruktury nowy dekret MSW o zakazie wstępu na włoskie wody nie jest ważny na mocy obowiązujących od niedawna przepisów w sprawie .
>>> Czytaj też: Fala migracji do Europy słabnie, ale Francja nadal sobie nie radzi
