Chiny: Nowe cła USA zaostrzą spór handlowy. "Wprowadzimy środki odwetowe"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 sierpnia 2019, 13:40
Wojna handlowa USA-Chiny
Wojna handlowa USA-Chiny/ShutterStock
Chiny mają nadzieję, że USA wycofają się z zapowiedzi objęcia karnymi cłami kolejnych chińskich towarów, gdyż wprowadzenie nowych taryf doprowadzi do eskalacji sporu handlowego – oświadczył w czwartek rzecznik chińskiego ministerstwa handlu Gao Feng.

Prezydent , niezadowolony z braku postępów we wznowionych niedawno negocjacjach handlowych, ogłosił, że 1 września nałoży dodatkowe warte 300 mld dolarów roczniebobjęty zostałby wówczas praktycznie cały .

Później Trump wycofał się jednak częściowo z tych zapowiedzi i ogłosił przełożenie na połowę grudnia daty wprowadzenia ceł na niektóre rodzaje produktów, w tym telefony komórkowe, laptopy i inne dobra konsumpcyjne. Według komentatorów ma to na celu osłabienie wpływu taryf na amerykańskich konsumentów w czasie przedświątecznych zakupów.

„Mimo decyzji USA o opóźnieniu taryf na niektóre chińskie towary, wprowadzenie jakichkolwiek nowych ceł doprowadzi do eskalacji tarć handlowych i poważnie naruszy konsensus osiągnięty przez oba kraje” - powiedział Gao na cotygodniowym briefingu prasowym w Pekinie.

„Chiny stanowczo się temu sprzeciwiają. Jeśli strona amerykańska będzie uparcie podążać tą drogą, Chiny nie będą miały innego wyjścia niż wprowadzenie środków odwetowych” - dodał rzecznik ministerstwa handlu ChRL. Wyraził przy tym nadzieję, że oba kraje znajdą rozwiązanie sporu.

Zespoły negocjacyjne z obu krajów są ze sobą w kontakcie i ostatnio rozmawiały telefonicznie 13 sierpnia, a kolejna taka rozmowa odbędzie się w ciągu dwóch tygodni – poinformował Gao. Ocenił również, że nowe cła Waszyngtonu stanowiłyby wprawdzie wyzwanie dla chińskiej gospodarki, ale ich wpływ byłby „całkowicie możliwy do opanowania”.

Rzecznik nie odpowiedział wprost na pytanie, czy chiński zespół pod wodzą wicepremiera Liu He pojedzie we wrześniu do Waszyngtonu na kolejną rundę negocjacji, jak wcześniej zapowiadano. Negocjatorzy z Chin i USA spotkali się pod koniec lipca w Szanghaju po raz pierwszy od maja, gdy prowadzone od wielu miesięcy rozmowy się załamały. Wznowienie rokowań uzgodnili w czerwcu prezydent Trump i przywódca ChRL Xi Jinping, gdy spotkali się kuluarach szczytu G20 w Osace.

>>> Czytaj też: Chiny będą centrum światowego rynku? "Przyszłość to używanie selfie do płacenia za wodę"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj