W.Brytania: Johnson rozmawiał z Pence'em o umowie handlowej z USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 września 2019, 19:14
Brytyjski premier Boris Johnson wykluczył w czwartek w rozmowie z wiceprezydentem USA Mikiem Pence'em, by przyszła umowa handlowa między krajami mogła zakładać dostęp amerykańskich firm do publicznej służby zdrowia i obniżenie standardów bezpieczeństwa żywności.

Premier, który zmaga się z kryzysem w polityce wewnętrznej wokół impasu dotyczącego brexitu, zapewniał, że rząd w Londynie "zrobi wszystko, aby zwiększyć wolny handel" między krajami, ale zastrzegł, że "NHS (publiczna służba zdrowia) nie jest przedmiotem negocjacji". Zwracając się do Pence'a, dodał też ze śmiechem: "nie jesteśmy zbyt chętni na waszego chlorowanego kurczaka".

Szef rządu odniósł się w ten sposób do stosowanej w Stanach Zjednoczonych, a zakazanej w Unii Europejskiej procedury mycia mięsa kurczaków w substancjach chemicznych w celu wykluczenia patogenów, m.in. salmonelli i pałeczek E. coli.

Johnson ocenił, że ewentualne przyszłe podpisanie porozumienia handlowego ze Stanami Zjednoczonymi byłoby "wspaniałą, olbrzymią szansą dla Wielkiej Brytanii", ale wskazał także na istniejące bariery handlowe, m.in. dotyczące eksportu brytyjskiej jagnięciny lub szkockich haggis (danie z podróbek baranich i owsianki).

"Wiem, że jesteście trudnymi negocjatorami, więc będziemy pracowali bardzo ciężko nad tym, aby jakiekolwiek porozumienie o wolnym handlu sprostało oczekiwaniom wszystkich stron" - zapewnił.

Z kolei Pence ocenił, że wypracowanie umowy o wolnym handlu pozwoliłoby nawet na trzy- lub czterokrotne zwiększenie wymiany handlowej, dodając, że intencją amerykańskiej administracji jest "wzmocnienie historycznej, specjalnej relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią".

Jednocześnie zaznaczył, że ta ambicja jest odzwierciedleniem "bardzo ciepłej i osobistej relacji, którą (Johnson) ma z prezydentem (Donaldem) Trumpem".

Służby prasowe Downing Street dodały, że obaj liderzy rozmawiali także o kwestiach dotyczących polityki międzynarodowej, w tym w szczególności kryzysowej sytuacji w Hongkongu oraz napięciach w stosunkach dyplomatycznych z Iranem.

Wcześniej Johnson podjął także na Downing Street izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, z którym - jak zaznaczono - rozmawiał o "wsparciu dla dwupaństwowego modelu rozwiązania procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie".

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj