Partie polityczne w Polsce? I konflikt, i współpraca. Obiecuję [FELIETON]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 września 2019, 07:01
Sejm
Sejm/ShutterStock
Wyborcze bilbordy z Małgorzatą Kidawą-Błońską skłaniają do refleksji. Uśmiechnięta polityk przytula na nich nieznaną nam, odwróconą plecami osobę, chyba dziewczynę. Rzecz jasna Kidawa-Błońska jest większa od niej. Napis głosi przecież: „Współpraca, a nie konflikt”, a jak wiadomo, mniejsi i słabsi są bardziej skłonni do zgody z silniejszym niż do konfliktu.

Przesłanie ma trafiać do narodu zmęczonego polsko-polską wojną. I szczęść Boże, bo tak zwanej wojny jest za dużo, co do tego zgoda.

Właściwie jednak konflikt jest fundamentem demokracji, nie jej wykrzywieniem. Partie mają za zadanie wynajdować . Ujawniać je, stawać po stronie i zyskiwać poparcie. Pamiętam rozmowę z Jarosławem Sellinem, jakimż kiedyś miłym i przytomnym politykiem, w której tłumaczył słuchaczom TOK FM, dlaczego wrócił do PiS, po usilnych próbach tworzenia konkurencyjnego ruchu jednocześnie i : „Cóż, udowodniliśmy, że ten zbiór jest pusty”. Elektorat uważający, że fundamentem Polski jest tradycyjna moralność, a podstawą dobrobytu przedsiębiorczość i samodzielność, okazał się zbyt szczupły, aby udźwignąć liczące się ugrupowanie. Źle dobrano wektory sporu… Jarosław Kaczyński inaczej je ustawił i wygrał. Ot, historia jakich tysiące, przynajmniej w demokracji.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu Magazynu DGP i na EDGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj