Kinga Dunin: Tokarczuk wyprowadza nas z opłotków [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2019, 21:10
Kinga Dunin Fot. Darek Golik
Kinga Dunin socjolożka, publicystka, pisarka, krytyczka literacka. Autorka książek „Czytając Polskę. Literatura polska po roku 1989 wobec dylematów nowoczesności”, „Zadyma”, „Kochaj i rób”. Finalistka Nagrody Nike w 2001 r. za zbiór esejów „Karoca z dyni”. Współzałożycielka partii Zieloni - fot. Darek Golik /Dziennik Gazeta Prawna
Bez wieloznaczności nie ma literatury, a tę zapewnia liberalizm, bo jest bardziej otwarty, daje możliwości większego manewru, bez oceniania, osądzania - mówi Kinga Dunin.

Literatura światowa jest w przeważającej części literaturą liberalną i takie też są nagrody literackie.

Nie powiem tak, bo choćby Jarosław Marek Rymkiewicz jest świetnym pisarzem, nie mam wątpliwości co do wartości jego literatury, a jest konserwatystą pełną gębą. I nie ma szans na Nobla.

Oczywiście musiałabym się przyjrzeć dokładniej literackim Noblom, ale tam rzeczywiście innego rodzaju światopogląd jest w cenie. Trochę się temu nie dziwię.

Bez wieloznaczności nie ma literatury, a tę zapewnia liberalizm, bo jest bardziej otwarty, daje możliwości większego manewru, bez oceniania, osądzania.

>>> Czytaj też: Boom na książki Olgi Tokarczuk. Maszyny drukarskie pracują pełną parą

I Zagajewski ciągle nie dostał.

Przecież to nie jest tak, że w swych książkach opowiada się jednoznacznie za jakimiś projektami politycznymi.

Oczywiście, że za nagrodami literackimi – nie tylko tymi światowymi, polskimi również – stoją różne racje…

Tylko że nie nagradza się literatury jednoznacznej. Ceniony jest chociażby Houellebecq…

I można go nie lubić jako konserwatysty i mizogina.

A moim zdaniem nim jest. Tak samo tegoroczny noblista, Peter Handke, który też wywołuje wiele kontrowersji i z pewnością nie jest jednoznaczny.

Za połączenie progresywizmu z łagodnością.

W otwartości na inne możliwości świata, na to, że nie musi być tak, jak jest i można pomyśleć inaczej. Było to jednocześnie otwarcie bardziej na nieznane niż na jakieś utopijne pomysły. To odpowiada mentalności czytelników, których nie szokują ekscentryczne pomysły, typu „tu upiekę tort z muchomora, a tu mężczyzna będzie karmił piersią, a tu jeszcze Bóg zmienia świętej kobiecie płeć”.

Cały wywiad przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj