Chiny: MSZ o laureacie Nagrody Sacharowa: to skazany przestępca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 października 2019, 17:07
Ujgurski działacz Ilham Tohti, któremu Parlament Europejski przyznał w czwartek Nagrodę im. Andrieja Sacharowa za wolność myśli, to przestępca skazany prawomocnie przez chiński sąd – napisało chińskie MSZ w komunikacie przysłanym w czwartek agencji Reutera.

"Nie wiemy o wspomnianej nagrodzie. Wiemy natomiast, że Ilham jest przestępcą skazanym zgodnie z prawem przez chiński sąd" – podkreślił resort w oświadczeniu. Wyraził też nadzieję, że „wszystkie strony uszanują wewnętrzne sprawy Chin oraz suwerenność ich wymiaru sprawiedliwości i nie będą podsycały arogancji terrorystów”.

Tohti od 2014 roku odbywa w Chinach wyrok dożywotniego więzienia w związku z zarzutami o separatyzm. Ogłaszając decyzję w sprawie nagrody, przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli wezwał chińskie władze do natychmiastowego uwolnienia laureata wyróżnienia.

Chiński rząd nie opublikował dotąd oficjalnego komentarza w sprawie przyznania nagrody Tohtiemu. Nie informują o tym również chińskie media, a w cenzurowanej przez władze chińskiej sieci społecznościowej Weibo nie można w czwartek znaleźć żadnych nowych wpisów na temat Nagrody Sacharowa.

Tohti jest profesorem nauk ekonomicznych i orędownikiem praw mniejszości ujgurskiej, zamieszkującej głównie region Sinciang na zachodzie Chin. Od ponad 20 lat działa na rzecz propagowania dialogu i porozumienia między Ujgurami a Chińczykami Han, stanowiącymi większość mieszkańców kraju. We wrześniu 2014 roku, po dwudniowym pokazowym procesie, za swoją działalność został skazany na dożywotnie więzienie. Mimo prześladowań nadal głosi umiarkowanie w działaniu i pojednanie.

Zdaniem wielu międzynarodowych obserwatorów chiński rząd nasilił w ostatnich latach represje wobec Ujgurów, mające ich zmusić do lojalności i uległości wobec komunistycznych władz w Pekinie. Eksperci ONZ zwracali uwagę na wiarygodne doniesienia o nawet milionie Ujgurów i innych muzułmanów przetrzymywanych w Sinciangu w obozach internowania.

Chiński rząd stanowczo odrzuca międzynarodową krytykę dotyczącą traktowania Ujgurów. Władze określają obozy w Sinciangu mianem „ośrodków kształcenia zawodowego” i utrzymują, że kampania nadzoru jest konieczna, by uchronić ten region przed terroryzmem, separatyzmem i islamskim radykalizmem.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj