Pompeo: Testowanie przez Turcję rosyjskiego systemu rakietowego S-400 jest niepokojące

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 listopada 2019, 18:32
Sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej, że testowanie przez Turcję rosyjskiego systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego S-400, który kupiła mimo sprzeciwu Ameryki, "jest niepokojące".

Pompeo odpowiadał na pytanie o tureckie myśliwce F-16, które przeleciały nad Ankarą, by przetestować nowy rosyjski system.

Szef amerykańskiej dyplomacji zapewnił dziennikarzy, że Waszyngton bardzo jasno zakomunikował Ankarze, że chce, by zrezygnowała z S-400. Dodał, że rozmowy toczące się między obydwoma państwami powinny rozwiązać ten problem. "Jesteśmy pełni nadziei. Wciąż rozmawiamy z Turkami, wciąż staramy się znaleźć rozwiązanie dla tej sprawy" - dodał.

"Jasno powiedzieliśmy tureckiemu rządowi, że chcemy, aby odstąpił od pełnego uruchomienia" S-400 - powtórzył Pompeo.

Na tej samej konferencji prasowej zapowiedział też dalsze nakładanie sankcji na irańskich polityków odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka. "Otrzymaliśmy dotąd 20 tys. wiadomości, nagrań wideo, notatek na temat nadużyć reżimu (...). Mam nadzieję, że będą one nadal do nas wysyłane" - dodał.

Wysoki przedstawiciel Departamentu Stanu powiedział dziennikarzom w ubiegłym tygodniu, że Turcja powinna się pozbyć nabytych niedawno w Rosji systemów rakietowych S-400, jeśli rzeczywiście zależy jej na wyjściu z impasu w relacjach dwustronnych ze Stanami Zjednoczonymi. Przypomniał, że nałożenie przez Waszyngton sankcji na Ankarę w związku z niefortunnym zakupem wciąż pozostaje otwartą opcją.

Pentagon utrzymuje, że zakupienie przez Turcję rosyjskiego systemu antyrakietowego S-400 wyklucza nabycie przez nią myśliwców F-35, którymi zainteresowanie wyrażał wielokrotnie prezydent Turcji . Strona amerykańska zamroziła rozmowy na ten temat, jednocześnie zagroziwszy sankcjami Turcji w przypadku, gdyby Ankara nie zrezygnowała z umowy zawartej z Rosjanami.

Turcja dysponuje drugą pod względem liczebności armią w NATO, a położenie geograficzne tego kraju przesądza o jego strategicznym znaczeniu, gdy chodzi o możliwości obronne NATO. Biały Dom stara się w związku z tym o rozwiązanie problemu w drodze negocjacji.

Erdogan, który niedawno złożył wizytę w Waszyngtonie, powiedział po powrocie do Ankary, że powiedział Trumpowi, iż Turcja nie odstąpi od umowy w sprawie rosyjskich systemów S-400 niezależnie od sprzeciwu USA.

>>> Czytaj też: Reuters: Turcja blokuje plan obrony Polski i państw bałtyckich

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj