Francja chce zwrócić się do WTO w sprawie 100-proc. amerykańskich ceł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2019, 15:17
Siedziba Światowej Organizacji Handlu w Genewie
Siedziba Światowej Organizacji Handlu w Genewie/ShutterStock
Francja jest gotowa zwrócić się do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w związku z amerykańskim pomysłem nałożenia 100-procentowych ceł na niektóre francuskie towary - powiedział w niedzielę francuski minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire.

Wprowadzenie ma być odpowiedzią na nałożony przez Paryż w lipcu na największe firmy internetowe z USA.

"Jesteśmy gotowi zwrócić się do sądu międzynarodowego, a zwłaszcza do , bo francuski podatek na firmy świadczące usługi cyfrowe dotyka amerykańskie firmy tak samo jak te z Unii Europejskiej, Francji czy Chin. Nie ma charakteru dyskryminującego" - powiedział Le Maire telewizji France 3.

Minister zaznaczył, że chciałby, żeby do globalnego porozumienia w sprawie podatku od usług cyfrowych udało się dojść w ramach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). "Jeżeli nie będzie zgody na szczeblu OECD, rozpoczniemy ponownie rozmowy na szczeblu UE" - powiedział i dodał, że nowy komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni proponował już powrót do rozmów na ten temat.

Francuski rząd nałożył latem 3-procentowy podatek GAFA, który ma mieć zastosowanie do firm świadczących usługi cyfrowe z globalnymi przychodami przekraczającymi 750 mln euro rocznie i przychodami we Francji powyżej 25 mln euro rocznie. Podatek obejmie około 30 podmiotów, w tym firmy amerykańskie.

Konflikt na linii Paryż-Waszyngton w sprawie podatku GAFA i ceł na francuskie luksusowe towary eksportowe wybuchł w lipcu, kiedy Trump nazwał "głupotą" nałożenie podatku GAFA na wielkie firmy internetowe działające we Francji i zagroził "zdecydowanymi działaniami". "Wkrótce ogłosimy istotne działania w odpowiedzi na głupotę Macrona. Zawsze mówiłem, że amerykańskie wina są lepsze niż francuskie!" - napisał amerykański przywódca na Twitterze.

Le Maire stwierdził wówczas, że giganci internetowi płacą tylko „niewielki podatek lub nie ma go wcale”, co jest „nie do zaakceptowania”.

Amerykanie szacują wysokość podatku GAFA dla firm Google, Amazon, Facebook i Apple na 2,4 mld dolarów, czyli tyle, ile ma wynosić eksport francuskich towarów luksusowych do USA. Negocjujący w imieniu administracji Trumpa kwestie podatkowe i celne Robert Lighthizer nie podał daty, od kiedy cła na francuskie towary miałyby zostać wprowadzane.

>>> Czytaj też: Fałszywa narracja. Dlaczego polscy komentatorzy tak bardzo czekają na upadek Szwecji?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj