W świetle środowych danych o handlu zagranicznym, opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, w październiku 2019 eksport polskich dóbr wyniósł 22 959,6 mln euro, przy imporcie na poziomie 22 685,1 mln euro; oznacza to, że wartość eksportu przeważa nad importem (ok. 274,5 mln euro), a więc saldo handlu zagranicznego jest dodatnie - wskazała, cytowana w komunikacie ekspertka ekonomicznej Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

Dodała, że w ostatnich miesiącach eksport rósł mniej więcej dwukrotnie szybciej niż import. "Spowolnienie w naszym kraju zmniejsza popyt na importowane dobra, ale nie w takim stopniu, jak popyt na nasze dobra u na ogół bogatszych partnerów handlowych" - zaznaczyła.

Według Buchholtz, struktura partnerów zagranicznych nie ulega większym zmianom, chociaż warto zauważyć dwie prawidłowości. "Przede wszystkim, dane o handlu zagranicznym w październiku nie potwierdzają, by brexit wyraźnie podbił popyt na polskie dobra w Wielkiej Brytanii – wzrost eksportu jest tylko nieznacznie powyżej średniej" - wskazała.

Reklama

"Oznaczałoby to, że potencjał zwiększenia PKB w czwartym kwartale br. przez brexit jest mniejszy niż się spodziewaliśmy" - dodała.

Zdaniem ekspertki, pociesza fakt, że słaba wymiana w handlowa z naszym głównym partnerem, Niemcami, jest łagodzona przez wywóz towarów do innych krajów, np. USA, Rosji czy Węgier, gdzie obserwujemy wysokie wzrosty. "Dywersyfikacja jest pożądaną strategią rozwoju bez względu na koniunkturę, ale w obecnych okolicznościach gospodarczych może przynosić szczególnie duży zwrot - zaznaczyła.

>>> Czytaj też: Źródło UE: Wspólnota prawdopodobnie przedłuży sankcje wobec Rosji