Brexitem jak młotem w czerwoną hołotę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 grudnia 2019, 11:20
Wielka Brytania, brexit, Londyn
Wielka Brytania, brexit, Londyn/ShutterStock
Na Wyspach stał się cud: chłopak z Oksfordu, ucieleśnienie establishmentu znad Tamizy, przekonał do siebie wyborców z miejsc, gdzie na takich jak on przez dekady pluto.

Jeszcze zanim w ubiegły piątek okazało się, że konserwatyści pod wodzą Borisa Johnsona odnieśli największe zwycięstwo wyborcze od czasów Margaret Thatcher, do sztabów spływały sensacyjne wieści. Jeden za drugim na stronę torysów przechodziły okręgi, które dotychczas głosowały na posłów konkurencyjnej Partii Pracy. Czasem od 101 lat – jak w przypadku Rother Valley, gdzie laburzyści konsekwentnie wygrywali od 1918 r. Na niebieski – barwy konserwatystów – zmieniły kolor również okręgi, które na mapie wyborczej Wielkiej Brytanii mieniły się czerwienią kolejno od 97 lat (Don Valley), 87 lat (Wakefield) lub od czasów II wojny światowej. Rano było jasne, że wierny dotychczas laburzystom pas w środowej i północnej Anglii o robotniczych, często górniczych korzeniach – zwany czerwonym murem – padł. Partia Pracy zanotowała swój najgorszy wynik wyborczy od 1935 r., tracąc 60 mandatów i zajmując 202 miejsca w Izbie Gmin. Konserwatyści do nowego parlamentu wprowadzą 365 posłów, największą reprezentację od 1987 r.

– Powinniście wyjechać z Londynu, porozmawiać z ludźmi, którzy nie są zamożnymi zwolennikami pozostania w Unii Europejskiej – rzucił na początku września do zastanych pod swoim domem dziennikarzy Dominic Cummings, najbliższy doradca, a zarazem szef gabinetu premiera Borisa Johnsona i główny architekt kampanii wyborczej. Potwierdził w ten sposób, że zamierza postawić wszystko na jedną kartę i odebrać laburzystom elektorat, który w 2016 r. głosował za wyjściem z UE.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj