Agencja dpa zauważa, że to ważne słowa sekretarz generalnego NATO, ponieważ od 2014 roku relacje między Sojuszem Północnoatlantyckim a Rosją są bardzo napięte i już od lat nie ma kontaktów na najwyższym szczeblu.

NATO zarzuca Rosji nielegalną aneksję Krymu i wspieranie prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, natomiast Moskwa krytykuje m.in. rozszerzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego na Wschód i wzmacnianie wschodniej flanki NATO.

Zasygnalizowanie przez Stoltenberga gotowości do rozmów z Putinem, jak zauważa agencja dpa, nastąpiło po tym, jak prezydent USA Donald Trump na marginesie niedawnego szczytu NATO w Londynie powiedział, że nie byłoby jakiegokolwiek problemu, gdyby Stoltenberg nawiązał dialog z Rosją. Trump stwierdził, że z jego punktu widzenia możliwe są "bardzo dobre relacje z Rosją" i że "NATO powinno zawsze rozmawiać z Rosją".

Podczas szczytu w Londynie przywódcy państw NATO odnieśli się m.in. do zagrożeń i wyzwań stojących przed Sojuszem, wśród których na czołowych miejscach wymienili Rosję oraz terroryzm. "Agresywne działania Rosji stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego" - uznali.

>>> Czytaj też: Ławrow: Gazociągi Nord Stream 2 i Turecki Potok będą uruchomione mimo sankcji USA