Gaz-System podpisał umowę na dostawę rur dla Baltic Pipe. Dostarczy je niemiecka firma

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 stycznia 2020, 12:26
Kanalizacja
rury/ShutterStock
Operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System podpisał w czwartek umowę na dostawę rur dla podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe. Rury dostarczy niemiecka firma Europipe GmbH. Wartości umowy nie podano.

W ramach kontraktu Europipe wyprodukuje ponad 23 tys. rur o średnicy 900 mm w odcinkach po 12,2 m, pokrytych specjalną powłoką antykorozyjną. Umowa obejmuje też tymczasowe magazynowanie rur oraz ich transport do miejsca odbioru przez wykonawcę gazociągu. Długość podmorskiego odcinka Baltic Pipe na Bałtyku to ok. 275 km.

W ramach umowy Europipe dostarczy też rury na krótki, naziemny odcinek gazociągu, od polskiego brzegu Bałtyku do terminala odbiorczego.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zapewnił przy okazji podpisania umowy, że inwestycja jest prowadzona zgodnie z planem i harmonogramem i zostanie ukończona w terminie - do października 2022 r. „I nic nie jest w stanie jej zagrozić” - dodał.

Naimski przypomniał, że polska strategia zakłada odstąpienie od długoterminowego kontraktu z Gazpromem, który wygasa z końcem 2022 r. O czym Gazprom został zawiadomiony przez PGNiG - zaznaczył.

Cała strategia energetyczna Polski zakłada, że zarówno dostawy surowców, jak i energii będą przedmiotami suwerennych polskich decyzji - oświadczył też Naimski. „Nie zakładamy żadnej możliwości systemowego uzależniania naszego kraju od importu energii elektrycznej spoza UE” - podkreślił.

Jak dodał pełnomocnik, niezbywalnym elementem w tej strategii jest działanie PGNiG. „To jest firma, która zapewnia gaz, a zarząd PGNiG jest tutaj bardzo ważnym uczestnikiem tego procesu i strategii. I dziękuję zarządowi PGNiG za zaangażowanie w tym obszarze” - oświadczył Naimski.

Gaz-System jest na ostatnim etapie uzyskiwania pozwoleń, trwa przetarg na wykonawcę morskiej części Baltic Pipe i ta faza przygotowawcza będzie ukończona w I połowie 2020 r. i równocześnie rozpocznie się budowa podmorskiej części - poinformował prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień.

„W części morskiej mamy wszystkie pozwolenia ze strony Danii, a w tym kwartale spodziewamy się skompletować pozwolenia polskie i szwedzkie” - poinformował. To będzie komplet pozwoleń - dodał.

„Na terenie Polski mamy wszystkie decyzje środowiskowe i lokalizacyjne, a kompletujemy pozwolenia na budowę dla gazociągów i tłoczni. Spodziewamy się je skompletować w ciągu kilkunastu tygodni” - zaznaczył też Stępień.

Jak dodał, spółka jest zaawansowana w sprawie wyboru wykonawcy podmorskiej części gazociągu. „Mamy krótką listę firm i spodziewamy się, że w ciągu kilkunastu tygodni proces kontraktowania wykonawcy będzie domknięty” - mówił Stępień.

Dyrektor zarządzający Europipe Falko Schroeter dziękował za zaufanie, jakim obdarzyli firmę polscy partnerzy. „Zapewniam, że cała ekipa Europipe jest zaangażowana w to, by projekt zakończył się sukcesem” - oświadczył. Podkreślał też, że standardy jakości i terminowości są bardzo wysokie.

>>> Czytaj też: Kto korzysta na wyższej inflacji? Deweloperzy i resort finansów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj