Mocne spadki cen ropy w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 stycznia 2020, 08:26
Ropa naftowa
Ropa naftowa/ShutterStock
Ceny ropy w USA spadają o ponad 2 procent. Na rynkach są obawy, że rozprzestrzeniający się w Chinach koronawirus ograniczy na popyt m.in. na paliwa - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,93 USD, po zniżce ceny o 2,33 proc.

w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 59,33 USD za baryłkę, niżej o 2,24 proc.

Wcześniej spadki cen WTI i Brent wynosiły ponad 3 proc.

W poniedziałek w Chinach podano, że liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80, w tym 76 zarejestrowano w prowincji Hubei, której stolicą jest miasto Wuhan. Liczba osób zarażonych wzrosła do 2.744. Prawie połowę nowych przypadków (1.423) wykryto w prowincji Hubei.

Rząd postanowił przedłużyć przerwę świąteczną z okazji Nowego Roku Księżycowego o 3 dni, do 2 lutego, w ramach walki z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. Chińczycy mieli powrócić do pracy, po trwającej 7 dni przerwie świątecznej, w piątek 31 stycznia.

określił obecną sytuację jako "poważną" i poinformował, że rząd podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zablokować podróże do zarażonych rejonów, a także zgromadzenia publiczne.

Niewielkie liczby zachorowań stwierdzono w Tajlandii, na Tajwanie, w Japonii, Korei Południowej, USA, Wietnamie, Singapurze, Malezji, Nepalu, Francji i Australii. W Tajlandii wykryto w niedzielę trzy nowe przypadki a po jednym na Tajwanie, w Singapurze i Korei Południowej.

W Stanach Zjednoczonych potwierdzone przypadki zachorowań zarejestrowano w stanie Waszyngton, Chicago, południowej Kalifornii i w Arizonie. W niedzielę o pierwszym przypadku zachorowania poinformowała Kanada.

"może być jednym z najważniejszych czynników w historii, który zdestabilizuje popyt na paliwa" - ocenia Phi Flynn, analityk Price Futures Group Inc.

"Obawy przed szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa zahamują popyt na ropę" - wskazuje.

Analitycy Goldman Sachs szacują, że globalny popyt na paliwa w 2020 r. może spaść o 260 tys. baryłek dziennie, a cena baryłki ropy może być niższa o 3 dolary. Goldman Sasch powołuje się w obliczeniach na dane z epidemii SARS w 2003 r.

>>> Czytaj też: Powstanie skrzyżowanie Baltic Pipe z Nord Stream 2, ale Rosjanie mają problemy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj