Turcja może rozpocząć ofensywę w syryjskim Idlibie, jeśli ataki tam nie ustaną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2020, 11:50
syria mocarstwa
Syria/ShutterStock
Turcja może rozpocząć operację wojskową w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii, jeśli sytuacja w regionie nie zostanie natychmiast rozwiązana - oświadczył w piątek turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan.

Ataki wspieranych przez rządowych wzbudziły obawy o nową .

Przemawiając w Ankarze przed zwolennikami swej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), Erdogan zaznaczył, że Turcja nie poradzi sobie z nowym napływem migrantów.

W środę Erdogan powiedział, że Ankara traci cierpliwość w związku z nalotami i oskarżył Moskwę o naruszenie umów mających na celu ograniczenie konfliktu w regionie.

Wznowione naloty syryjskich sił rządowych w Idlibie wzbudziły obawy o nową falę uchodźców z tego obszaru, zamieszkanego przez około 3 miliony ludzi, na tereny przy granicy z Turcją.

W wojnie w Syrii, która rozpoczęła się w marcu 2011 roku od stłumienia przez syryjskie siły bezpieczeństwa prodemokratycznych protestów, a później przekształciła w konflikt regionalny z udziałem mocarstw, śmierć poniosło ok. 400 tys. osób, w tym 115 tys. cywilów. Miliony ludzi zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów, część z nich uciekła z kraju, w tym głównie do Turcji.

>>> Czytaj też: Koronawirus i strach przed "żółtą inwazją". Panika przypomina nastroje w USA z XIX w.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj