Jarosińska-Jedynak: Oddajemy Polakom pieniądze z OFE z gwarancją, że do nich należą

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 lutego 2020, 11:02
Emerytka liczy pieniądze
Emerytka liczy pieniądze/ShutterStock
Oddajemy Polakom pieniądze z OFE i gwarantujemy, że do nich należą - stwierdziła w piątek minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak odnosząc się do uchwalonej przez Sejm ustawy o przeniesieniu środków z OFE na IKE.

Sejm uchwalił w czwartek wraz z poprawkami PiS ustawę o przeniesieniu środków z . Zgodnie z ustawą ok. 154 mld zł, które obecnie znajdują się w funduszach, zostanie przekazanych na IKE; będą podlegały dziedziczeniu.

"To mają być środki odkładane przez ludzi na emeryturę, a nie zasób, do którego rządzący mogą sięgać gdy uznają, że jest taka potrzeba" - pokreśliła, cytowana w komunikacie, szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej. Według niej IKE to bardziej korzystne rozwiązanie dla oszczędzających, dlatego - jak zaznaczyła - w ustawie "wskazaliśmy je jako opcję domyślną". Dodała, że szczególnie atrakcyjne jest ono dla młodych osób, które do emerytury mają wiele lat, gdyż w dłuższej perspektywie IKE dadzą im więcej pieniędzy.

"IKE, a właściwie instytucje je prowadzące, będą podlegały nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, a na pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez oszczędzającego pieniądze będą inwestowane w coraz bardziej bezpieczne instrumenty finansowe, tak by przyszłego emeryta nie dotknęła żadna strata" – wskazała Jarosińska-Jedynak.

Resort przypomniał, że uczestnik OFE będzie miał prawo do złożenia deklaracji i przeniesienia środków na indywidualne konto w ZUS. Wówczas taka osoba będzie gromadzić oszczędności emerytalne w całości w pierwszym filarze systemu emerytalnego. Czas na złożenie deklaracji, której wzór określi rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, to dwa miesiące: od 1 czerwca do 1 sierpnia 2020 roku.

Automatycznie do ZUS zostaną przekazane pieniądze zgromadzone w OFE przez osoby, które do 2 października 2021 r. osiągną wiek emerytalny, w przypadku których - z uwagi na tzw. „suwak”, czyli obecnie obowiązujące systematyczne przekazywanie pieniędzy uczestników OFE do ZUS, rozpoczynające się na 10 lat przed osiągnięciem przez nich wieku emerytalnego - większość środków z OFE została już przekazana do ZUS. W przypadku na rachunkach w OFE zostały już niewielkie kwoty.

Środki zgromadzone w IKE będą mogły być wypłacone przez oszczędzającego lub spadkobierców w całości bądź w częściach bez dodatkowych opłat czy podatków. Powstałe z przekształcenia OFE specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO) wniosą z tytułu przekształcenia opłatę odpowiadającą wartości 15 proc. aktywów netto OFE w dwóch transzach - w tym i przyszłym roku. To stawka równoważna efektywnej stopie opodatkowania emerytur wypłacanych z ZUS. Środki z tej opłaty trafią do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) i mogą być przeznaczone wyłącznie na obsługę zobowiązań FUS.

Ministerstwo wskazało, że dzięki zmianom IKE staną się dla Polaków powszechnym instrumentem oszczędzania na emeryturę. Łącznie z Pracowniczymi Planami Kapitałowymi wzmocnią finansowe zabezpieczenie przyszłych emerytów, a jednocześnie zwiększą oszczędności krajowe, pomogą budować kapitał dla rozwoju i poprawiać możliwości inwestycyjne państwa.

Nowe przepisy wejdą w życie od 1 czerwca 2020 r.

>>> Czytaj też: Reforma emerytalna: "Trzynaste emerytury będą wypłacone zgodnie z planem"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj