Wielka Brytania globalnym liderem? Johnson krytykowany za "fałszywy krok"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2020, 14:40
Boris Johnson
Boris Johnson/ShutterStock
Brytyjskie dzienniki "Financial Times" i "The Times" krytykują w poniedziałek rząd Borisa Johnsona za niską rangę brytyjskiej reprezentacji na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, co jest zaprzeczeniem zapowiedzi globalnej roli, którą kraj chce odgrywać po brexicie.

Na zakończoną w niedzielę konferencję - będącą jednym z najważniejszych dorocznych spotkań światowych przywódców, na której inne kraje były reprezentowane przez prezydentów, premierów czy ministrów spraw zagranicznych - , przy czym tylko ten pierwszy uczestniczył w spotkaniu jako panelista.

Jak pisze "FT", oficjalnym wyjaśnieniem tak niskiej rangi brytyjskiej reprezentacji było to, że Johnson chciał, aby wszyscy ministrowie byli obecni na piątkowym posiedzeniu rządu, pierwszym po przeprowadzonej dzień wcześniej rekonstrukcji. Jednak zagraniczni przywódcy wyrazili zdziwienie tym, że krajowe względy polityczne przeważyły nad szansą na zaprezentowanie ambitnej, otwartej na świat Wielkiej Brytanii zaledwie dwa tygodnie po jej wyjściu z UE.

"Stosunek Wielkiej Brytanii do tegorocznego szczytu w Monachium zaskoczył uczestników, ponieważ jest to kluczowy moment w brytyjskiej dyplomacji. Ministrowie chętnie zapewniali swoich sojuszników w Brukseli, że brexit nie osłabi współpracy w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa i starają się utrzymać silne powiązania, szczególnie z Francją i Niemcami" - zwraca uwagę gazeta.

"FT" ocenia także, że faktyczna nieobecność Wielkiej Brytanii w Monachium nie pomoże w rozwianiu obaw w UE, iż Londyn może coraz bardziej przechodzić na pozycje amerykańskie, szczególnie w kwestii porozumienia nuklearnego z Iranem.

"The Times" pisze natomiast, że minister obrony Ben Wallace miał wygłosić przemówienie w piątek, w pierwszym dniu konferencji, ale w ostatniej chwili poinformował o rezygnacji z przyjazdu do Monachium. Zwraca też uwagę, że nawet jeśli kolidowało ono z posiedzeniem rządu, mógł on przylecieć do stolicy Bawarii w piątek po południu i odbyć wiele spotkań bilateralnych, gdyż konferencja trwała do niedzieli.

W niedzielę wieczorem w podobnym duchu brytyjskiego premiera skrytykowała również stacja Sky News. Według niej, Johnson został zaproszony przez organizatorów do udziału w sesji otwierającej konferencję, ale odrzucił propozycję.

>>> Polecamy: PiS staje obok Francji i Niemiec. Ministrowie czterech krajów UE wystąpili przeciw KE ws. fuzji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj