Wojsko Korei Północnej były uziemione przez około 30 dni z powodu obaw o rozprzestrzenianie się koronawirusa – poinformował w piątek dowódca sił USA stacjonujących w Korei Południowej generał Robert Abrams. Ocenił też, że w KRLD mogą już być przypadki Covid-19.

„Widzieliście publiczne oświadczenia Korei Północnej. Utrzymują, że nie mają przypadków Covid-19. To zamknięty kraj, więc nie mogę zdecydowanie powiedzieć, że mają przypadki, ale jesteśmy w miarę pewni, że mają” - powiedział Abrams podczas wideokonferencji z dziennikarzami w Pentagonie.

„Wiem natomiast, że ich siły zbrojne zasadniczo były uziemione przez około 30 dni i dopiero niedawno wznowiły rutynowe ćwiczenia” - dodał generał, cytowany przez południowokoreańską agencję prasową Yonhap.

Korea Północna leży pomiędzy Koreą Południową, a Chinami, gdzie pod koniec 2019 roku wybuchła epidemia nowego koronawirusa. Chiny i Korea Płd. należą do państw najbardziej dotkniętych patogenem. Mimo to władze w Pjongjangu nie zgłosiły dotychczas żadnego przypadku zakażenia.

By ustrzec się przed wirusem, Korea Płn. zacieśniła kontrolę na granicy z Chinami i zaostrzyła przepisy dotyczące kwarantanny cudzoziemców. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegała, że patogen może być szczególnie niebezpieczny dla krajów ze słabymi systemami opieki zdrowotnej.

>>> Czytaj też: Psychiatrzy apelują: Zachowajmy zrozumienie wobec chorych na COVID-19