Północnokoreańska agencja KCNA w komunikacie zauważyła w poniedziałek, że mimo dobrych relacji przywódców, USA nie zmieniły swojej "wrogiej polityki" wobec KRLD. Za winnego uznała sekretarza stanu Mike'a Pompeo, który - zdaniem reżimu w Pjongjangu - torpeduje dialog między krajami.
Powołując się na anonimowego przedstawiciela władz, KCNA oskarża Pompeo o to, że swoim naciskiem na utrzymywanie sankcji wobec Pjongjangu "podważa chęć do dialogu".
W ubiegłym tygodniu Pompeo wezwał swoich odpowiedników z grupy G7 do twardej i zjednoczonej postawy wobec reżimu. Sekretarz stanu USA zaapelował, by "w dalszym ciągu aplikować dyplomatyczną i ekonomiczną presję", aby skłonić Pjongjang do rezygnacji z jego programu atomowego.
Pompeo powiedział to tuż po tym, gdy prezydent Donald Trump zaoferował Korei Płn. pomoc w walce z epidemią nowego koronawirusa.
W poniedziałek północnokoreańskie władze oświadczyły, że przeprowadziły udany test wyrzutni rakiet. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
