Forsal logo

Finansowanie leczenia do zmiany. Polacy oczekują nowych rozwiązań między prywatnym a NFZ

Ten tekst przeczytasz w 9 minut
29 kwietnia 2026, 07:40
ile i w jakim modelu płaćic za opiekę medyczną
ile i w jakim modelu płacić za opiekę medyczną/Forsal.pl
Polacy nie mają problemu z chęcią korzystania z prywatnej opieki, problem tkwi w cenie. 31% badanych wprost mówi: jest dobra, ale za droga. Wśród wielu proponowanych rozwiązań pojawia się voucher zdrowotny, który mógłby być odpowiedzią, na którą czeka cały rynek.

Dylemat między publiczną a prywatną opieką zdrowotną to jedno z najbardziej palących pytań współczesnych europejskich społeczeństw. Polska nie jest wyjątkiem — kraj, który od ponad trzydziestu lat zmaga się z chronicznym niedofinansowaniem NFZ, wydłużającymi się kolejkami i narastającymi oczekiwaniami pacjentów, stał się niemal poligonem doświadczalnym prywatyzacji zdrowia.
Najnowsze badanie opinii publicznej Europion Polska przeprowadzone w kwietniu 2026 roku na próbie 940 respondentów postawiło pytanie wprost: czy Polacy naprawdę mają prywatną opiekę — i co sądzą o jej kosztach, jakości i dostępności?

Już dwie trzecie Polaków płaci za usługi zdrowotne z własnej kieszeni

Model finansowania opieki medycznej w Polsce, można określić partnerstwem publiczno-prywatnym. Wyłącznie z NFZ korzysta dziś zaledwie 28% Polaków. Pozostałe 66% badanych sięga po różne formy prywatnych usług: to kupując abonament w Medicover, LuxMed lub Enel-Med (15%), czy płacąc za pojedyncze wizyty bez stałej umowy (13%).
Dominują rozwiązania łączące oba systemy (38%)NFZ plus pakiet, często w ramach benefitu współfinansowany przez pracodawcę. Jest jeszcze jedna raczej dobra wiadomość, tylko 6% respondentów przyznało, że nie korzysta z opieki medycznej regularnie w ogóle.

Jak płacimy za leczenie: jeden model, ale podzielony wedle wykształcenia

Wyniki tego badania opinii publicznej odsłaniają wyraźne linie podziału. Wykształcenie okazuje się jednym z najsilniejszych czynników dostępu do prywatnej opieki: wśród osób z wyższym wykształceniem aż 21% ma abonament medyczny, podczas gdy w grupie z wykształceniem podstawowym lub zawodowym to tylko 11% — różnica wynosząca dziesięć punktów procentowych.
Odwrotnie jest w przypadku ,,wyłączności NFZ”, tu korzysta 35% osób z wykształceniem podstawowym i zawodowym, a jedynie 19% osób z wyższym. Innymi słowy: im wyższe wykształcenie, tym większa szansa na to, że zdrowie będzie również towarem.

Politycznie, najwyższy udział abonamentów medycznych obserwujemy wśród wyborców KO, PiS i Konfederacji — wszystkie trzy grupy na poziomie 21–23%.
Co ciekawe, wyborcy PiS częściej niż inne grupy korzystają wyłącznie z NFZ (30% vs 20% wśród wyborców KO), co tworzy interesujący paradoks: partia tradycyjnie kojarzona z konserwatywnym elektoratem wiejskim wykazuje wyraźnie niższy poziom prywatyzacji zdrowia w tej grupie badanej.

66% Polaków korzysta z prywatnej opieki medycznej

Wszystkich korzystających z prywatnej opieki łączy jedno, psychologiczna granica: kolejki do lekarza na NFZ są problemem, a nie jakość świadczeń czy pieniądze, są najbardziej decydujące o tym czy skorzystamy z prywatnej opieki.
Gdy zapytać tych, którzy decydują się na prywatną opiekę, o główny powód tej decyzji, odpowiedź jest druzgocąca dla systemu publicznego: 48% wskazuje czas oczekiwania w NFZ jako główną przyczynę. To niemal połowa wszystkich badanych — i wynik, który powinien trafić na biurko każdego ministra zdrowia.
Dla porównania, jedynie 11% sięga po prywatną opiekę ze względu na wyższy komfort lub jakość usług, a 17% ze względu na dostęp do specjalistów niedostępnych w NFZ.

Co szczególnie uderza w tym badaniu rynku: problem kolejek boleśniej odczuwają starsi pacjenci. Wśród osób powyżej 60. roku życia aż 55% wskazuje czas oczekiwania jako główny driver decyzji o prywatnej opiece, podczas gdy w grupie 50–59 lat jest to 34% — różnica aż 21 punktów procentowych w obrębie samej starszej populacji. Osoby, które najczęściej potrzebują opieki medycznej, czekają na nią najdłużej i właśnie dlatego najchętniej z niej uciekają w prywatne.
Interesująco rozkładają się też wyniki ze względu na wykształcenie. Lepiej wykształceni Polacy częściej wskazują na ograniczony dostęp do specjalistów w NFZ (23% przy wyższym vs 12% przy podstawowym), co może sugerować, że świadomi pacjenci z wyższym wykształceniem lepiej znają zakres świadczeń i bardziej aktywnie szukają specjalistycznej pomocy poza kolejką. Warto też odnotować przekrojowo ponadpartyjny konsensus w tej kwestii — kolejki jako problem nr 1 wskazują wyborcy KO (50%), PiS (47%), Konfederacji (51%) i Lewicy (46%) w zasadzie jednakowo.

Prywatna opieka medyczna: to nie jest luksus ale konieczność dla zdrowia

Ile to kosztuje? Ponad połowa płaci minimum 100 zł miesięcznie. Nie jest to wiele dla 48% Polaków, którzy wybierają prywatną opiekę przede wszystkim dlatego, że nie może się doczekać wizyty w NFZ.
Wśród tych, którzy już weszli do systemu prywatnego, wydatki są zaskakująco regularne. Łącznie 48% badanych wydaje miesięcznie co najmniej 100 zł na prywatną opiekę medyczną. W tym 17% do 100 zł, 22% między 100 a 200 zł, 20% między 200 a 400 zł, a 6% ponad 400 zł miesięcznie.

Tutaj ujawnia się jedno z najciekawszych odkryć tego badania rynku pod względem demograficznym: kobiety wyraźnie częściej niż mężczyźni wydają 200–400 zł miesięcznie (24% vs 16%), co sugeruje, że to właśnie kobiety w Polsce są bardziej aktywnymi “konsumentkami zdrowia” w segmencie prywatnym.
Osoby z wykształceniem wyższym natomiast częściej mają abonament i więcej za niego płacą: 23% osób z wyższym wykształceniem wydaje do 100 zł, a 27% między 100 a 200 zł — profile zdecydowanie bardziej aktywnych płatników niż osoby z wykształceniem podstawowym lub zawodowym.
Warto zwrócić uwagę na ciekawą anomalię partyjną: wyborcy Konfederacji w tej próbie zdecydowanie częściej wydają do 100 zł miesięcznie (38%), co może odzwierciedlać preferencję dla doraźnych, jednorazowych wizyt nad stałymi abonamentami — zgodnie z ich ogólną filozofią indywidualnej odpowiedzialności bez stałych zobowiązań instytucjonalnych.

Voucher zdrowotny: łączenie prywatnej opieki medycznej z NFZ

Jedno z kluczowych pytań tego badania opinii publicznej dotyczyło tego, czy możliwość opłacania prywatnych wizyt voucherami lub punktami lojalnościowymi (jak E-Punkty Europion) zmieniłaby nawyki zdrowotne Polaków.
Wynik jest jednoznaczny: łącznie 81% respondentów odpowiedziało pozytywnie lub wyrażało otwartość na taki model. Z tego 25% stwierdziło, że to by zdecydowanie zmieniło ich nawyki, 27% — że prawdopodobnie częściej korzystałoby z prywatnej opieki, a 29% — że to możliwe, zależnie od wartości voucherów. Jedynie 11% wyraziło brak zainteresowania i deklarację pozostania przy NFZ niezależnie od kosztów.

Najmłodsi respondenci (16–29 lat) są najbardziej entuzjastyczni: 31% byłoby zdecydowanie zainteresowanych voucherem zdrowotnym, a w grupie 30–39 lat odsetek ten wynosi aż 34% — najwyższy spośród wszystkich grup wiekowych. Wraz z wiekiem entuzjazm stopniowo maleje: wśród seniorów powyżej 60. roku życia zdecydowane zainteresowanie wyraża już tylko 19%, choć i tak jest to wysoka liczba. Sugeruje to, że model voucherowy mógłby szczególnie skutecznie dotrzeć do młodych dorosłych, którzy często zaniedbują profilaktykę zdrowotną z powodów finansowych.

Pod względem partyjnym, wyborcy PiS są najchętniej nastawieni do formuły “zdecydowanie tak” (34%), co może zaskakiwać biorąc pod uwagę, że ta sama grupa częściej deklaruje korzystanie wyłącznie z NFZ.
Można to interpretować jako niezaspokojoną potrzebę: wiedzą, że chcieliby mieć dostęp do prywatnej opieki, ale finansowo jest to dla nich wyzwanie — voucher byłby brakującym ogniwem. Wyborcy Lewicy z kolei wykazują największy entuzjazm dla odpowiedzi “tak, prawdopodobnie częściej” (48%) — co w zestawieniu z ich ogólnie bardziej krytycznym stosunkiem do prywatyzacji usług publicznych tworzy interesującą sprzeczność wartą dalszego zbadania w kolejnych edycjach badania rynku.

Ostatnie pytanie badania dotyczyło tego, czy Polacy uważają prywatną opiekę medyczną za wartą swoich pieniędzy. Dominuje odpowiedź wyrażająca ambiwalencję: 34% twierdzi, że to zależy od specjalisty i kliniki, a kolejne 31% uważa, że prywatna opieka jest dobra, ale za droga dla przeciętnego Polaka.
Jedynie 14% ocenia ją bezwarunkowo pozytywnie, a 8% uważa NFZ za wystarczający. Obraz jest więc taki: Polacy chcą prywatnej opieki, doceniają ją, ale cenę postrzegają jako barierę systemową, a nie indywidualną decyzję.

Tu znów ujawniają się znaczące różnice demograficzne. Mężczyźni dwukrotnie rzadziej niż kobiety twierdzą, że prywatna opieka nie jest warta pieniędzy (5% vs 11%), lecz jednocześnie częściej bezwarunkowo ją chwalą (17% vs 11%). Kobiety natomiast wyraźnie częściej wybierają odpowiedź umiarkowaną “zależy od specjalisty” (39% vs 28%). Młodzi respondenci w wieku 16–29 lat są zaskakująco entuzjastyczni: 21% z nich ocenia prywatną opiekę jako zdecydowanie wartą pieniędzy — to najwyższy wynik spośród wszystkich grup wiekowych, wyższy nawet niż wśród osób 30–39 lat (21%). Być może to pokolenie, które nigdy nie znało sprawnie działającego NFZ, ma z nim po prostu niższe porównania bazowe.

Partyjnie, wyborcy PiS najczęściej wskazują bezwarunkowy entuzjazm wobec prywatnej opieki (28%) — wyraźnie wyżej niż KO (8%), Konfederacja (6%) czy Lewica (11%).
NFZ jako wystarczający system postrzegają z kolei najczęściej wyborcy PiS (13%) i Lewicy (13%), choć z zupełnie różnych powodów ideologicznych. Jednym słowem: prywatna opieka medyczna podzieliła Polaków nie tyle wzdłuż osi politycznych, co wzdłuż osi doświadczenia, portfela i wieku.
Jedno jest pewne: NFZ nie zniknie z polskiego krajobrazu zdrowotnego, ale już dziś pełni raczej rolę poduszki bezpieczeństwa niż pierwszego wyboru. Dla rosnącej większości Polaków pytanie brzmi już nie „czy prywatnie”, lecz „za ile i jak zapłacić”. Odpowiedź na to ostatnie pytanie może okazać się jedną z największych szans rynkowych dekady.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWzrost cen żywności w sklepach zwalnia, mimo to inflacja jednak nie daje spokoju »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj