Agencja opublikowała w czwartek dwa dobowe raporty dotyczące zmian w ruchu lotniczym nad Polską oraz w europejskiej przestrzeni powietrznej.

"W kolejnych dniach obowiązywania czasowego wstrzymania międzynarodowych i krajowych połączeń lotniczych do i z terytorium RP, odnotowujemy dalsze spadki ruchu w polskiej przestrzeni powietrznej jak i na polskich lotniskach w porównaniu do analogicznego okresu w latach ubiegłych" - podkreśliła PAŻP. Ograniczenia w ruchu spowodowane są pandemią koronawirusa.

Agencja wyjaśniła jednocześnie, że opublikowana kalkulacja została wykonana na podstawie danych za dzień operacyjny np. poniedziałek w podobnym okresie ubiegłego roku, a nie na zasadzie data do daty. Dane pochodzą z systemów Network Managera i zawierają informacje o ruchu GAT IFR bez ruchu General Aviation.

Loty typu GAT, czyli General Air Traffic oznaczają wszystkie ruchy cywilnych i państwowych statków powietrznych prowadzonych zgodnie z przepisami Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Lot IFR oznacza, lot wykonywany zgodnie z przepisami dla lotów wg. wskazań przyrządów. General Aviation z kolei obejmuje cały ruch lotniczy (prywatny i komercyjny) z wyłączeniem lotów rozkładowych oraz wojskowych.

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez PAŻP, we wtorek 2 kwietnia 2019 roku nad Polską odbyło się ponad 2,5 tys. operacji lotniczych. Z kolei we wtorek 31 marca br. było ich ledwie 283, co oznacza spadek o 88 proc.

Reklama

Jak dodano, 31 marca br. na polskich lotniskach przeprowadzono 103 operacje lotnicze, co w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. oznacza spadek o 91 proc.

PAŻP wyliczył, że 31 marca: na lotnisku w Gdańsku odbyło się 10 operacji (w 2019 r. było to 119) - spadek o 92 proc; w Krakowie 8 operacji (w 2019 r. 159) spadek o 95 proc.; Katowicach 11 (w 2019 r. 81 w 2019 r.) spadek o 86 proc.; Modlinie 3 (w 2019 r. 61 w 2019 r.) spadek o 95 proc.; Olsztynie-Szymanach 1 (4 w 2019 r.) spadek o 75 proc.; Poznaniu 7 (64 w 2019 r.) spadek o 89 proc.; Rzeszowie 3 (22 w 2019 r.) spadek o 86 proc.; Szczecinie 2 (20 w 2019 r.) spadek o 90 proc.; Warszawie 53 (539 w 2019 r.) spadek o 90 proc.; Wrocławiu 5 (70 w 2019 r.) spadek o 93 proc.

Zgodnie z danymi Agencji na lotniskach w Bydgoszczy, Lublinie, Łodzi, Radomiu i w Zielonej Górze, 31 marca nie odbyła się żadna operacja lotnicza. W ubiegłym roku było to odpowiednio: 10, 6, 15, 3 i 2 operacje.

Z kolei 1 kwietnia br. nad Polską odbyło się 361 operacji, co oznacza spadek o 85 proc. w porównaniu do ubiegłego roku (2509). Tego dnia drastycznie spadł też ruch na polskich lotniskach w porównaniu do 2019 roku (100 operacji vs. 1175).

Pierwszego kwietnia na lotniskach w: Bydgoszczy odbyła się jedna operacja (14 w 2019 r.) spadek o 93 proc.; Gdańsku – 15 (131 w 2019 r.) spadek o 89 proc.; Krakowie – 7 (155 w 2019 r.) spadek o 95 proc.; Katowicach – 12 (87 w 2019 r.) spadek o 86 proc.; Łodzi – 1 (15 w 2019 r.) spadek o 93 proc.; Modlinie – 6 (45 w 2019 r.) spadek o 87 proc.; Poznaniu – 6 (54 w 2019 r.) spadek o 89 proc.; Warszawie – 53 (541 w 2019 r.) spadek o 90 proc.; Wrocławiu – 8 (80 w 2019 r.) spadek o 90 proc.

Tego dnia nie odbyła się żadna operacja na lotniskach w: Lublinie (12 w 2019 r.); Radomiu (0 w 2019 r.); Szczecinie (15 w 2019 r.); Zielonej Górze (4 w 2019 r.).

1 kwietnia tylko port w Olsztynie zanotował 100 proc. przyrost operacji: jedna wobec zera w 2019 roku.

PAŻP poinformowała, że podobnie sytuacja wyglądała w całej Europie. 31 marca br. odbyło się ponad 4,2 tys. lotów, co w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 r. oznacza spadek o 86,1 proc. (25 948 mniej lotów).

Porównując marzec do marca, średni ruch w tym roku wyniósł 16 128 lotów dziennie; w 2019 roku było to 27 362 lotów (spadek o 41,1 proc.). PAŻP dodała, że dla największych europejskich rynków lotniczych w marcu br. najbardziej stracili Włosi (spadek o 66 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się: Francja (-43 proc.), Hiszpania (-42 proc.), Niemcy (-42 proc.), Wielka Brytania (-37proc.) i Holandia (-36 proc.).

PAŻP dodała, że 29 marca br. w porównaniu do analogicznego dnia 2019 roku wzrósł za to rynek All-Cargo (o 29 proc.). Rynek linii niskokosztowych spadł o 96 proc., a “tradycyjnych” przewoźników o 90 proc.

Agencja wyjaśniła, że zgodnie z danymi w niedzielę 29 marca br. wykonano 517 lotów "All Cargo", co stanowi wzrost o 5 proc. w porównaniu do analogicznego dnia ubiegłego roku (491).

"Tego samego dnia wykonano zaledwie 1929 operacji rozkładowych, o 23 830 (-92 proc.) mniej niż w ubiegłym roku, 947 lotów czarterowych / biznesowych, co stanowi spadek o 53 proc. w porównaniu do 2014 w 2019 r." - dodała PAŻP.

Agencja podała, że 1 kwietnia br. nad Europą latało 85,7 proc. samolotów mniej niż rok temu (4 405 lotów vs. 26 375).

Zgodnie z danymi na 30 marca br., tego dnia odbyło się 802 tzw. lotów “All Cargo”, co stanowi spadek o 7 proc. w porównaniu z 867 w analogicznym dniu ubiegłego roku. "Tego samego dnia wykonano zaledwie 1 863 rozkładowych operacje, co stanowi spadek o 93 proc. w porównaniu z 25 608 lotami w zeszłym roku; i 1258 lotów czarterowych/biznesowych, co stanowi spadek o 51 proc. w porównaniu do 2549 w 2019 r." - podała PAŻP.

Agencja zauważyła, że zazwyczaj cały ruch cargo stanowi około 3 proc. całkowitego ruchu, podczas gdy obecnie - prawie 20 proc.

Odnosząc się do największych grup lotniczych to 1 kwietnia: Ryanair zanotował 95 proc. spadku operacji (119 lotów), Lufthansa - 94 proc. (223 loty), Air France-KLM - 95 proc. (114 lotów), a IAG – 94 proc. (158 lotów). Tego dnia easyJet nie prowadził swojej działalności.

PAŻP poinformował również o innych największych liniach, lecz nienależących do wyżej wymienionych grup. I tak tylko 1 kwietnia br. PLL LOT wykonał o 90 proc. mniej lotów. Podobnie było w przypadku innych przewoźników: TAP (spadek o 99 proc.), TUI (97 proc.), Norwegian Air Shuttle (92 proc.), Turkish Airlines (90 proc.), Finnair (91 proc.), Wizz Air (91 proc.), SAS (88 proc.) i Aer Lingus (85 proc.).

Agencja dodała, że też praktycznie wszystkie największe lotniska w Europie obsługują teraz o ok. 90 proc. mniej lotów w porównaniu do ubiegłego roku. Największe spadki dotyczą: Londynu Gatwick (spadek o 98 proc.), Paryża Orly (98 proc.) i Manchesteru (96 proc.).

Nie lepiej jest również na lotniskach w: Barcelonie (spadek o 93 proc.), Wiedniu (93 proc.), Monachium (93 proc.), Madrycie (92 proc.), Stambule (89 proc.), Amsterdamie (89 proc.), Mediolanie Malpensa (89 proc)., Dublinie (89 proc.), Paryżu CDG (87 proc.) i Londynie Heathrow (spadek operacji o 86 proc.).

We wtorek przedstawiciele Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego (IATA) ostrzegli, że wielu przewoźników lotniczych może nie przetrwać spodziewanego w drugim kwartale rekordowego spadku liczby pasażerów i tym samym własnych wpływów w efekcie pandemii koronawirusa.

Jak powiedział w trakcie telekonferencji dyrektor generalny IATA Alexandre de Juniac, według najnowszych szacunków straty netto towarzystw lotniczych wyniosą w obecnym kwartale 39 mld dolarów przy jednoczesnym zmniejszeniu się ich rezerw finansowych o 61 mld dolarów.

Zdaniem głównego ekonomisty IATA Briana Pearce'a dalsze szerzenie się koronawirusa może zniweczyć szanse na poprawę sytuacji pod koniec bieżącego roku i na znaczny wzrost przewozów w roku przyszłym. (PAP)

autor: Michał Boroń