Nowa Zelandia: Zagraniczni turyści zaczynają wracać do domu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2020, 10:25
Zagraniczni turyści, którzy utknęli w Nowej Zelandii z powodu epidemii koronawirusa, od piątku mogą zacząć wracać do domu. To wynik poluzowania ograniczeń w ruchu lotniczym przez nowozelandzki rząd.

Jak pisze Reuters, głównym problemem dla wielu turystów w Nowej Zelandii był zakaz korzystania przez nich lotów krajowych, za pomocą których mogliby powrócić do Auckland, skąd wylatuje większość lotów międzynarodowych. W piątek obostrzenie zostało zniesione, dzięki czemu obcokrajowcy mogą zacząć powroty.

Liczba międzynarodowych lotów komercyjnych została ograniczona do minimum, dlatego dla wielu turystów największą nadzieją mogą być loty czarterowe organizowane przez rządy poszczególnych krajów.

Według władz Nowej Zelandii, ok. 37 tys. obcokrajowców zgłosiło w ambasadach swoich krajów chęć powrotu. Ale jak stwierdził szef MSZ w czwartkowym wywiadzie z radiem RNZ, rzeczywista liczba turystów wynosi ok. 100 tys.

Pierwszy z kilku lotów czarterowych organizowanych przez rząd Niemiec wyruszył w piątek z Auckland do Frankfurtu. W Nowej Zelandii przebywa co najmniej 12 tys. obywateli RFN. Europejczycy stanowią największą grupę obcokrajowców, którzy utknęli na Antypodach.

W Nowej Zelandii wykryto koronawirusa u 868 osób. Połowa z nich to nowozelandzcy podróżni, którzy wrócili z innych krajów. Zmarła jedna osoba. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj