Panoramitis czeka na rozładunek. Ukraina ostrzega Izrael
Statek Panoramitis, pływający pod banderą Panamy, pojawił się w pobliżu Hajfy – najważniejszego portu Izraela. Według doniesień medialnych statek przewozi pszenicę wartą miliony dolarów, pochodzącą z okupowanych terenów Ukrainy. Od niedzieli czeka na wpłynięcie do portu i rozładunek.
Śledztwo izraelskiego dziennika "Haaretz" ujawniło, że jest to kolejny w ostatnich latach statek ze skradzioną Ukrainie pszenicą, który dotarł do Izraela. Barak Ravid, dziennikarz amerykańskiego serwisu Axios, rozmawiał o tej sprawie z wysokiej rangi ukraińskim dyplomatą. Ten przestrzegł, że jeśli Panoramitis rozładuje towar, to w relacjach Izraela z Ukrainą dojdzie do poważnego kryzysu.
– Monitorujemy sytuację. Nie zamierzamy tego ignorować. Jeśli ten statek i jego ładunek nie zostaną odrzucone, zastrzegamy sobie prawo do zastosowania pełnego zestawu środków dyplomatycznych oraz międzynarodowych kroków prawnych – zapowiedział.
Dyplomata stwierdził, że Izrael "w zasadzie zlekceważył" żądania Ukrainy dotyczące poprzedniego statku, który rozładował skradzioną pszenicę w porcie w Hajfie. Chodzi o masowiec Albinsk. W kwietniu przywiózł 44 tys. ton zboża.
– Szczerze mówiąc, odbieramy to jako policzek, biorąc pod uwagę strategiczną życzliwość, jaką Ukraina okazała Izraelowi. Od uznania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną po penalizację antysemityzmu – stwierdził rozmówca Ravida.
– Czerpanie zysków z kradzionego towaru nie powinno leżeć w standardach Izraela – zaznaczył.
Izrael kupuje zboże kradzione z Ukrainy od 2023 roku
Śledztwo "Haaretz" wykazało, że Izrael kupuje zboże z okupowanych terenów Ukrainy od 2023 roku. Tylko w tym roku przyjął już co najmniej cztery statki z tym towarem. Żeby zatrzeć ślady, zboże jest przeładowywane ze statku na statek na pełnym morzu.
Oprócz Izraela największymi odbiorcami kradzionego zboża są Turcja, Iran i Syria.
Eksperci prawa międzynarodowego wyjaśniają, jak pisze "Haaretz", że bezprawne przejmowanie mienia na taką skalę, bez związku z potrzebami wojskowymi, stanowi zbrodnię wojenną.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
