Zagrożone etaty w budżetówce. Urzędnicy mogą masowo tracić pracę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 kwietnia 2020, 07:15
bezrobocie
Rząd chce być przygotowany do ewentualnego cięcia etatów i obniżek pensji w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i innych instytucjach. /ShutterStock
Rząd chce być przygotowany do ewentualnego cięcia etatów i obniżek pensji w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i innych instytucjach. Wystarczy, że – gdy zajdzie taka potrzeba – wyda stosowne rozporządzenie.

Takie rozwiązanie znalazło się w o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z .

Premier chce mieć , jeśli okaże się, że deficyt budżetowy będzie wyższy od planowanego lub dług publiczny zacznie gwałtownie rosnąć. Gwarancji zatrudnienia nie mają nawet absolwenci Krajowej Szkoły Administracji Publicznej.

Z uzasadnienia do projektu możemy się dowiedzieć, że wymaga, aby całe społeczeństwo, w tym także rządowi urzędnicy, „uczestniczyli w kosztach kryzysu”.

Jaki procent spośród 120 tys. zatrudnionych w korpusie służby cywilnej może stracić pracę? Tego rząd nie chce ujawniać. Zapewnia jednak, że będzie musiał wskazać konkretne urzędy, a także określić, o ile etatów powinno zostać zredukowane zatrudnienie i przez jaki okres musi być utrzymany ten pomniejszony limit.

Urzędnicy mają być zwalniani przez rozwiązanie z nimi umów o pracę. W pierwszej kolejności będzie dotyczyć to tych, którzy mogą już odejść np. na emeryturę. Umowy terminowe nie będą przedłużane.

Szanse na przetrwanie mają mieć m.in. osoby samotnie wychowujące dzieci, niepełnosprawne, a także ci, których kwalifikacje są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania urzędu. ma się odbywać na przejrzystych zasadach, a przy zwalnianiu urzędników mogą uczestniczyć organizacje związkowe.

– To mi wygląda na nieskoordynowaną próbę gaszenia pożaru. Rząd postanowił ścigać się z przedsiębiorcami na to, kto więcej ludzi zwolni. Jeśli takie rozwiązania wejdą w życie, to będzie to miało straszne skutki – uważa prof. Jolanta Itrich-Drabarek, były członek Rady Służby Cywilnej z Uniwersytetu Warszawskiego.

>>> Czytaj również: Ryzyko utraty pracy jako duże ocenia 26 proc. badanych. To najwyższy wskaźnik w historii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj