Dodała, że pieniądze te mają wesprzeć firmy w spłacie zobowiązań. Chodzi o dopłaty do zaciągniętych pożyczek obrotowych i inwestycyjnych.

"Firmy będą mogły liczyć na wsparcie w spłacie odsetek. Mówimy zarówno o firmach małych i średnich, jak i o firmach dużych. Wysokość dopłaty będzie różniła się w zależności od wielkości firmy” - powiedziała Emilewicz.

Jak wyjaśnia w komunikacie resort rozwoju, w tym rozwiązaniu banki będą udzielać przedsiębiorstwom dotkniętym skutkami COVID-19 kredytów, a do odsetek dopłaci BGK ze środków budżetu państwa.

Kredytów tych będą udzielały banki, które zawrą umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Ich listę BGK opublikuje na swojej stronie internetowej.

Dopłaty stosowane będą do kredytów udzielanych przedsiębiorcom oraz podmiotom prowadzącym działalność w sektorze produkcji podstawowej produktów rolnych, którzy utracili płynność finansową, czyli zdolność do spłaty w terminie wymagalnych zobowiązań i są zagrożeni utratą płynności finansowej w związku z COVID-19.

Jak poinformował resort rozwoju, koszty wprowadzanych regulacji nie są możliwe do precyzyjnego oszacowania, ponieważ obecnie nie da się precyzyjnie określić ewentualnej liczby przedsiębiorców dotkniętych utratą płynności finansowej z powodu pandemii COVID-19. Przyjęty szacunek oparty jest na założeniu, że wartość udzielonych kredytów - z dopłatami wypłacanymi w okresie 12 miesięcy - nie przekroczy 32 miliardów złotych.

>>> Czytaj też: Kościński: Jeśli kryzys potrwa jeszcze 2-3 miesiące, będziemy w dużej recesji