Kontrowersyjny pomysł w USA. Chcą zakażać ochotników, by przyspieszyć szczepionkę na Covid-19

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2020, 19:49
szczepionka 1
szczepionka 1/ShutterStock
Celowe zakażenie koronawirusem setek młodych i zdrowych ochotników, by przyspieszyć prace nad szczepionką - to pomysł, który - jak pisze amerykański portal "The Hill" - popiera część wakcynologów, bioetyków i polityków. Badani wcześniej mają dostać potencjalną szczepionkę lub placebo.

"The Hill" przyznaje, że propozycja "może na pierwszy rzut oka wydawać się dziwaczna". byliby jednak przed informowani o ryzyku. Do przedsięwzięcia zgłosić mogłyby się osoby młode i zdrowe, dla których Covid-19 jest statystycznie znacznie mniej śmiercionośny niż dla osób starszych oraz z chorobami towarzyszącymi.

Badania na ochotnikach miałyby pomóc opracowującymw szybszym określeniu jej skuteczności w porównaniu ze zwykłymi klinicznymi testami. Zwolennicy tego podejścia utrzymują, że oszczędzić można w ten sposób nawet kilka miesięcy. Opracowanie i rozpowszechnienie szczepionki na koronawirusa uznawane jest przez ekspertów za konieczność przed zniesieniem wszystkich ograniczeń nałożonych na życie społeczne.

Pomysł rekrutacji ochotników ma m.in. poparcie 35 amerykańskich parlamentarzystów. W liście do federalnej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) porównali oni sytuację do wojny. W niej - jak napisali - "jest długa tradycja ochotników ryzykujących swoje życie i zdrowie na niebezpiecznych misjach".

Badania tego rodzaju wspierają też znany amerykański ekspert od szczepionek profesor Stanley Plotkin oraz bioetyk Arthur Caplan z Uniwersytetu Nowojorskiego. We wspólnym artykule na łamach czasopisma naukowego "Vaccine" eksperci ci piszą, że zwykły proces testowania szczepionki "trwa miesiące lub lata", a w tym czasie koronawirus "może zakazić i zabić miliony". Dlatego "za konieczne" uznają przyspieszenie procesu.

Rzecznik FDA Michael Felberbaum w oświadczeniu dla "The Hill" stwierdził, że jego agencja "poszukuje wszystkich możliwych opcji". Zastrzegł zarazem, że badania na ochotnikach mogą być kwestionowane etycznie, czego można uniknąć przy badaniach nad zwierzętami.

Chętnych do wzięcia udziału w testach - jak się okazuje - jest jednak wielu. Na założonej w tym celu stronie 1daysooner.org (pol. "Jeden dzień wcześnie") zapisało się do tej pory ponad 2 tys. śmiałków z 52 krajów.

>>> Czytaj też: Planowanie pandemii i depopulacja świata? Gates nie zasłużył na miano największego złoczyńcy ludzkości [FELIETON]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj