Ławrow: USA wykorzystują pandemię, by narzucić swą wizję ładu światowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2020, 11:53
USA i Rosja
USA i Rosja/ShutterStock
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w środę, że USA i ich sojusznicy podejmują próby wykorzystania sytuacji związanej z pandemią koronawirusa do promowania swojej wizji ładu światowego; oskarżył również te kraje o nasilanie konfrontacji.

"Nawet w warunkach pandemii nasi koledzy amerykańscy i ich sojusznicy nie przerywają prób nasilania konfrontacji" - oznajmił Ławrow. Według jego słów kraje te próbują "wykorzystać obecną sytuację do narzucenia swego punktu widzenia, swojej wizji przyszłego ładu, który nazywają ładem opartym na zasadach". Dodał następnie, że "zasady te wymyślają oni sami".

Zdaniem rosyjskiego ministra USA wywierają naciski na kraje prowadzące - jak to ujął - niezależną politykę zagraniczną i wysuwają "bezpodstawne oskarżenia" pod adresem Chin i Rosji. "Ignorowane są apele o zawieszenie na okres walki z koronawirusem jednostronnych sankcji" - podkreślił Ławrow. Ocenił, że sankcje są przeszkodą w dostarczaniu leków, sprzętu i żywności.

Ławrow powiedział, że w świetle pandemii pojawia się pytanie o przyszłość systemu stosunków międzynarodowych, a obecnie system ten przechodzi próbę wytrzymałości.

Jednocześnie - wskazał - skala handlu międzynarodowego w rezultacie pandemii może spaść prawie o jedną trzecią. Są to negatywne prognozy wygłaszane przez ekspertów; pozytywny scenariusz przewiduje spadek o 13 procent - wyjaśnił. "Biorąc pod uwagę skalę zjawisk negatywnych uważamy, że nikt nie zdoła poradzić sobie z nimi w pojedynkę. Potrzebne są uzgodnione, skoordynowane działania" - apelował.

Szef MSZ Rosji wypowiadał się podczas wideokonferencji ministrów spraw zagranicznych państw należących do Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOS). Ławrow potwierdził, że nadal w planach jest przeprowadzenie w lipcu bezpośredniego - już nie zdalnego - spotkania szefów państw SzOS w Petersburgu. Członkami SzOS są obecnie: Chiny, Indie, Kazachstan, Kirgistan, Pakistan, Rosja, Tadżykistan i Uzbekistan, obserwatorami: Afganistan, Białoruś, Iran i Mongolia, a krajami partnerskimi: Armenia, Azerbejdżan, Kambodża, Nepal, Sri Lanka i Turcja.

>>> Czytaj też: W USA rezygnują z rosyjskich respiratorów, które mogły wywołać pożary

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj