Prof. Wielecki: Na Wilanowie jak w soczewce skupiają się wszystkie współczesne nieszczęścia [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2020, 08:15
prof. Krzysztof Wielecki, socjolog, pedagog fot. Darek Golik
prof. Krzysztof Wielecki, socjolog, pedagog fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
Wyrwali się ze swoich wsi i miasteczek, ale brakuje im poczucia sensu świata i znaczenia własnego życia. Gwałtowne zdjęcie gorsetu u ludzi niedojrzałych może przecież wywołać szok tlenowy. Od tego można zwariować, pogubić się całkowicie - mówi w wywiadzie socjolog prof. Krzysztof Wielecki.

I to jest świetne pytanie.

O tym chce pan rozmawiać?

To od czego zaczynamy?

Jedna wersja, liryczna, mówi, że ludzie najambitniejsi i wykształceni zjeżdżają do dużych ośrodków i tam nowocześnieje im w głowie. A jednocześnie chcą potwierdzić swój wyższy status w znany sposób, więc kupują mieszkania w Miasteczku Wilanów.

Im się wydaje, że potrzeba im wolności, a uniformizują się bardziej niż tak samo ubrane i tak samo uczesane punki.

Jest nieco smutniejsza, to przykład budowy Nowej Huty, czyli miejsca, do którego zjeżdżali młodzi ludzie z całej Polski, ze wszystkich grup społecznych. Co pokazały badania? Że ci sami ludzie, którzy w swoich ośrodkach zachowywali się, jak Pan Bóg przykazał, w Nowej Hucie byli jak spuszczeni z łańcucha. Dlaczego? Bo faktycznie byli spuszczeni z łańcucha!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Magazyn - eDGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj