Prezydent Tajwanu odrzuca zwierzchnictwo Pekinu, wzywa do dialogu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 maja 2020, 09:19
Tajwan nie zgodzi się na połączenie z Chinami na zasadzie „jednego kraju, dwóch systemów” - oświadczyła w środę tajwańska prezydent Caj Ing-wen, ponownie odrzucając zwierzchnictwo Pekinu nad wyspą. Zaapelowała o dialog, by obie strony mogły współistnieć.

W przemówieniu po inauguracji swojej drugiej kadencji Caj oceniła, że stosunki pomiędzy Pekinem a Tajpej znalazły się na historycznym zakręcie. „Obie strony mają obowiązek znaleźć sposób, by współistnieć ze sobą w długim okresie i zapobiec nasileniu antagonizmu i różnic” - powiedziała.

Caj odniosła wysokie zwycięstwo w styczniowych wyborach prezydenckich, a jej Demokratyczna Partia Postępowa (DPP) wygrała w odbywających się w tym samym czasie wyborach parlamentarnych. Polityk zapowiadała twarde stanowisko wobec Chin, które uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję.

„Nie zaakceptujemy użycia przez władze w Pekinie (zasady) +jednego kraju, dwóch systemów+, by obniżyć status Tajwanu i podważyć status quo w Cieśninie Tajwańskiej” - zaznaczyła Caj.

Zasada „jednego kraju, dwóch systemów” stosowana jest w Hongkongu i Makau, które są specjalnymi regionami administracyjnymi ChRL. Przyznaje im ona szeroki zakres autonomii, ale przy zachowaniu zwierzchnictwa Pekinu. Zasadę proponowano również Tajwanowi, ale wszystkie najważniejsze partie na wyspie ją odrzuciły - przypomina agencja Reutera.

Chińskie rządowe biuro ds. Tajwanu oświadczyło w reakcji na przemówienie Caj, że Pekin pozostanie przy zasadzie „jednego kraju, dwóch systemów” oraz „nie zostawi miejsca na jakąkolwiek separatystyczną działalność na rzecz niepodległości Tajwanu”.

„Zjednoczenie jest historyczną koniecznością wielkiego odrodzenia narodu chińskiego i nie może być powstrzymane przez żadną osobę ani siłę (…) Mamy stanowczą wolę, całkowitą pewność i wystarczające możliwości, by bronić suwerenności narodowej i integralności terytorialnej, i nie będziemy tolerować żadnych działań na rzecz podzielenia kraju” - ogłosił rzecznik biura Ma Xiaoguang.

Odkąd w 2016 roku Caj została prezydentem, Chiny nasiliły ćwiczenia wojskowe w pobliżu Tajwanu, zamroziły kanał formalnej komunikacji z wyspą i zaostrzyły międzynarodową kampanię na rzecz jej dyplomatycznej izolacji. Pekin obawia się, że Caj będzie dążyć do formalnej niepodległości Tajwanu. Prezydent wyspy opowiada się za utrzymaniem status quo i odrzuca zwierzchnictwo komunistycznych władz ChRL.

W przemówieniu zapowiedziała dalsze wysiłki na rzecz utrzymania pokoju w Cieśninie Tajwańskiej. „Jesteśmy skłonni do dialogu z Chinami i zwiększenia wkładu w bezpieczeństwo regionu” - dodała.

Rozpoczęcia drugiej kadencji pogratulował Caj sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Pochwalił ją za „odwagę i wizję w kierowaniu dynamiczną demokracją Tajwanu”.

Stany Zjednoczone, podobnie jak większość krajów świata, nie utrzymują z Tajwanem formalnych relacji dyplomatycznych, ale są uznawane za największego sojusznika wyspy na arenie międzynarodowej. Sprzedają jej również uzbrojenie, przeciwko czemu protestują władze w Pekinie.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj