We włoskim Codogno zdiagnozowany nowy przypadek koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2020, 16:26
W Codogno w Lombardii otwarte zostało w czwartek ponownie pogotowie ratunkowe, które zamknięto po tym, gdy 20 lutego stwierdzono tam pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem na terytorium Włoch. Zaraz po wznowieniu działalności wykryto tam nowe zakażenie.

Miejscowość licząca około 14 tys. mieszkańców .

Na pogotowie w tamtejszym szpitalu zgłosił się w lutym 38-letni mężczyzna z ciężkim zapaleniem płuc. Nie był on nigdy w Chinach, gdzie szerzył się wtedy koronawirus, ale zjadł kolację ze znajomym, który stamtąd powrócił. Test wykazał zakażenie. Okazało się, że w czasie pobytu na pogotowiu od chorego zaraziło się kilku członków personelu medycznego. Oddział pogotowia zamknięto 21 lutego.

Przypadek z Codogno zapoczątkował formalnie epidemię we Włoszech, choć - jak teraz już wiadomo - wirus szerzył się na północy kraju co najmniej od stycznia.

Walka o życie 38-latka z Codogno trwała kilka tygodni. Przez 18 dni przebywał w stanie krytycznym na oddziale intensywnej terapii. Mężczyzna powrócił już do zdrowia.

W czwartek na otwarte po ponad 100 dniach pogotowie zgłosiło się kilka osób; wśród nich mężczyzna z podejrzeniem koronawirusa. Test potwierdził jego obecność. Mężczyzna trafił na oddział chorych na Covid-19.

>>> Polecamy: Uniwersytet Hopkinsa: Ponad 6,5 mln osób na świecie zakaziło się koronawirusem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj