Sarkozy: szczyt G20 nie może skończyć się niczym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 marca 2009, 15:59
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy oświadczył we wtorek, że kryzys gospodarczy i finansowy jest "zbyt poważny, by można sobie było pozwolić na szczyt, który nic nie da". Odniósł się w ten sposób do czwartkowego szczytu G20 w Londynie.

"Musimy wypracować jakieś wyniki, nie ma innego wyboru" - oznajmił w Chatellerault po zakończeniu okrągłego stołu na temat posunięć socjalnych podjętych przez rząd w związku z kryzysem.

"Jeśli w Londynie nie będzie postępów, jedno krzesło opustoszeje. Wstanę i wyjdę" - cytuje natomiast jego słowa z 18 marca wtorkowy dziennik "Le Figaro".

Jak podkreślił we wtorek francuski prezydent, konkretne rezultaty szczytu leżą w interesie całego świata.

Także francuska minister finansów Christine Lagarde powiedziała we wtorek w BBC, że Francja wyjdzie ze szczytu, jeśli nie zostaną spełnione jej żądania ściślejszych regulacji finansowych.

Szefowie państw i rządów grupy G20, skupiającej państwa najbardziej uprzemysłowione oraz najważniejsze gospodarki wschodzące, będą w czwartek dyskutować w Londynie na temat sposobów zreformowania niektórych aspektów kapitalizmu - zapowiada agencja AFP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj