Na stacjach paliw możliwe minimalne obniżki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 kwietnia 2009, 15:54
Złoty słabnie to zdrożeją paliwa
Złoty słabnie to zdrożeją paliwa/ST
W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach powinny pozostać na niezmienionym poziomie, głównie z powodu stabilizacji cen ropy - wynika z analizy e-petrol.pl. Eksperci z firmy Reflex oczekują, że może to wpłynąć nawet na minimalne obniżki cen w tym tygodniu.

"Stabilizacja cen na rynku hurtowym w tygodniu przedświątecznym oraz brak zmian cen hurtowych w bieżącym tygodniu powodują, że właściciele stacji nie muszą podnosić cen. Im dłużej ceny hurtowe utrzymają się na obecnym poziomie, tym większe szanse na to, że przed majowym weekendem kierowcy nie będą musieli płacić za paliwo więcej" - zaznaczono w analizie Reflex.

Cena baryłki ropy naftowej typu Brent, notowanej na giełdzie w Londynie, utrzymywała się w tym tygodniu na poziomie nieco powyżej 50 USD. W poniedziałek notowania wystartowały z 53,98 USD, w piątek przed południem płacono niecałe 53 USD. Benzyny i oleje napędowe w handlu hurtowym na rynku zachodnioeuropejskim odnotowały minimalne umocnienia. Kurs USD/PLN zmieniał się w ostatnich dniach dość dynamicznie, jednak cały czas oscylował wokół przedziału 3,20-3,25 - podał e-petrol.

Jak ocenił analityk portalu Szymon Araszkiewicz, w pierwszym poświątecznym tygodniu w polskich rafineriach panował marazm. W tym krótszym tygodniu Grupa Lotos i PKN Orlen trzy razy zmieniały swoje cenniki. Efekty wahań cen nie są jednak duże. W przypadku najpopularniejszej benzyny bezołowiowej 95, która dziś kosztuje 3,052 tys. zł netto za 1000 litrów, mamy do czynienia z obniżką ceny hurtowej o 12 zł. Nieco więcej, bo o 27,5 zł, potaniał olej napędowy. Dziś średnio w rafineriach za 1000 litrów tego paliwa trzeba zapłacić 2,702 tys. zł, o 350 zł mniej niż w przypadku benzyny.

Z prognoz e-petrol.pl wynika, że w najbliższych dniach zarówno PKN Orlen, jak i Grupa Lotos mogą nieznacznie zmieniać ceny produkowanych przez siebie paliw. Wahania cen hurtowych do połowy przyszłego tygodnia prawdopodobnie będą jednak tak niewielkie, że nie wpłyną na cenniki stacji paliw.

Jak poinformował Reflex, na rynku detalicznym w tym tygodniu średnia cena benzyny Eurosuper 95 spadła w stosunku do ubiegłego tygodnia o 2 grosze na litrze, tj. do 3,94 zł/l, podczas gdy litr oleju napędowego kosztuje około 3,59 zł/l, czyli około 3 groszy na litrze mniej niż przed tygodniem.

Z prognoz e-petrol wynika, że w najbliższych dniach kierowcy mogą liczyć na dalszą stabilizację cenową. W okresie 20-26 kwietnia za benzynę bezołowiową kierowcy powinni płacić 3,93-4,00 zł/l, średnia cena diesla będzie prawdopodobnie mieścić się w przedziale 3,55-3,60 zł. Możliwe, że w dalszym ciągu będzie taniał autogaz - kierowcy tankujący to paliwo mogą spodziewać się, że koszt zakupu litra autogazu wyniesie 1,63-1,68 zł.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj