Tylko siedem województw ma umowy na przewozy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 kwietnia 2009, 03:49
Tylko siedem województw ma umowy na przewozy
ST
Po przejęciu przez samorządy w grudniu 2008 r. spółki, PKP Przewozy Regionalne, należące już do nowego właściciela, zaproponowały samorządom opłaty za wożenie pasażerów w województwach o kilkadziesiąt procent wyższe niż rok wcześniej. PKP PR żądają wysokich dopłat do przewozów od samorządów. Sytuację może uratować przekazanie 200 mln zł z Funduszu Kolejowego marszałkom.

– Próbowano załatać lukę po stracie wpływów wskutek oddania spółce Intercity połączeń pospiesznych – tłumaczy Adrian Furgalski, dyrektor z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Jak dotąd umowy roczne podpisało zaledwie siedem województw: warmińsko-mazurskie (dopłata: 27 mln zł), lubelskie (32,4 mln zł), podlaskie (15,5 mln zł), kujawsko- -pomorskie (33,6 mln zł), małopolskie (48,3 mln zł), pomorskie (46,8 mln zł) i śląskie (100 mln zł).

Na umowę do czerwca zdecydowało się województwo wielkopolskie, które dopłaci 42,3 mln zł. Podobnie postąpiły jeszcze trzy inne województwa: zachodniopomorskie (dopłaci 25,1 mln zł), lubuskie (12,2 mln zł) oraz łódzkie (21,4 mln zł).

Podkarpackie wynegocjowało umowę na osiem miesięcy za 24 mln zł. Opolskie zawarło aneks do umowy ramowej na zaliczkowe przekazywanie dotacji, podobnie świętokrzyskie. Województwem, które nie podpisało jeszcze umowy z PKP PR, jest dolnośląskie. – Wszystko idzie w dobrym kierunku – zapewnia GP Jerzy Kriger, prezes spółki PKP PR.

– Ustaliliśmy już ze wszystkimi województwami zwiększenie dotacji za cały rok o 12 proc. w stosunku do ubiegłorocznej. Warunkiem przedłużenia obowiązujących i podpisania brakujących umów jest przekazanie samorządom z Funduszu Kolejowego dodatkowych 200 mln zł – dodaje. Ustawa zmieniająca zasady finansowania kolei utknęła w Sejmie. Mimo to spółka zapowiada, że jej pociągi nie przestaną kursować. Z usług PKP PR skorzystało w 2008 r. niemal 170 mln pasażerów.

Wczoraj GP opisała plany restrukturyzacji, którą chce przeprowadzić nowy zarząd przewoźnika. O 30 proc. zostanie zmniejszona administracja, a niepotrzebny spółce majątek, np. generujące ogromne koszty nieużywane wagony, zostanie sprzedany lub zezłomowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj