Sesja na GPW może zacząć się od wzrostów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 maja 2009, 08:56
Wtorkowa sesja na Wall Street nie przyniosła zdecydowanego rozstrzygnięcia (DJIA +0,6 proc.; S&P500 -0,1 proc.; Nasdaq Composite -0,9 proc.). Pokazała jednak, że amerykańscy graczy nie przejawiają dużej skłonności do gwałtownej realizacji zysków. Taki sygnał powinien dziś zachęcić do zakupów na warszawskiej giełdzie. Szczególnie, że z azjatyckich parkietów również płyną umiarkowanie pozytywne sygnały.

Dziś do zakupów, bardziej niż Wall Street, może zachęcać przebieg wczorajszej sesji. Sesji charakterystycznej dla rynku byka, gdy dobre wyniki kwartalne spółek są zdecydowanie nagradzane (Polimex-Mostostal zdrożało o 9,65 proc. po publikacji raportu kwartalnego), a złymi nikt się nie przejmuje (kurs PGNIG wzrósł o 1,05 proc., pomimo że spółka poinformowały o prawie dwa razy większej stracie niż oczekiwał rynek).

Nastroje w pierwszych godzinach handlu w Warszawie zostaną ukształtowane przez wskazane wyżej czynniki. O tym jednak w jakich nastrojach inwestorzy będą kończyć dzień, mogą zdecydować publikowane o godzinie 14:30 dane nt. dynamiki sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Oczekuje się, że w kwietniu zarówno sprzedaż, jak i sprzedaż z wykluczeniem samochodów, pozostanie na poziomie z poprzedniego miesiąca. Lepsze od prognoz dane będą kolejnym popytowym impulsem. Wyraźnie gorsze mogą natomiast sprowokować realizację zysków.

Wczorajsza sesja, zakończona wzrostem indeksu WIG20 o 2,23 proc. do 1865,18 pkt., nie zmienia układu sił na wykresie. W dalszym ciągu indeks dużych spółek pozostaje poniżej średnioterminowej bariery podażowej 1900-2000 pkt., którą m.in. tworzy kilkumiesięczna linia bessy. Dalej więc rozpoczęte w połowie lutego wzrosty należy traktować jako ruch korekcyjny.

Sytuacja uległa zmianie natomiast na wykresie WIG. Wczorajszy wzrost o 2,37 proc. do 30162,14 pkt. oznacza wybicie powyżej strefy 28933,57-30000 pkt., a więc wygenerowanie średnioterminowego sygnału kupna i ostateczne potwierdzenia końca bessy, która rozpoczęła się w połowie 2007 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj