Wenezuelska nacjonalizacja za brak taniej produkcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 maja 2009, 21:17
W Wenezueli można doświadczyć deja vu. Nieprzestrzeganie ustanowionej przez rząd Hugo Chaveza normy dotyczącej taniej produkcji na potrzeby masowego konsumenta stało się w piątek oficjalnym powodem tymczasowego przejęcia przez państwo fabryki makaronów koncernu spożywczego Cargill w Wenezueli.

Urzędnicy w asyście żołnierzy wkroczyli na teren fabryki i do łuszczarni ryżu należącej do amerykańskiego koncernu, dokonując "tymczasowego zajęcia" zakładów Cargilla w nadmorskim stanie Vargas, kolejnych w ciągu ostatnich miesięcy.

Wiceminister przemysłu spożywczego Rafael Coronado uzasadnił "przejęcie na 90 dni" wspomnianych zakładów tym, że nie wytwarzały w odpowiedniej proporcji do całej produkcji taniego makaronu do sprzedaży po cenach ustanowionych przez rząd wenezuelski.

"Mieliśmy do czynienia z wyraźnym nieprzestrzeganiem prawa" - powiedział Coronado w transmisji telewizyjnej z terenu przejętych zakładów.

Wiceminister dodał, że po upływie 90 dni rząd podejmie dalsze decyzje co do przyszłości fabryki makaronów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj