Prezydent Ekwadoru: sektor naftowy musi należeć do państwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 maja 2009, 06:13
Prezydent Ekwadoru Rafael Correa powiedział w sobotę, że kluczowe gałęzie gospodarki kraju, włącznie z sektorem naftowym i górnictwem, muszą należeć do państwa.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z Correą, prezydent Wenezueli Hugo Chavez oświadczył, że on również będzie kontynuował politykę mającą na celu nacjonalizację gospodarki jego kraju. Chavez jest bliskim sojusznikiem lewicowego prezydenta Ekwadoru.

We wrześniu 2008 roku Correa wygrał referendum w sprawie nowej konstytucji, która dała mu większą władzę gospodarczą. Nowa ustawa ma kluczowe znaczenie w prowadzonej przez niego kampanii na rzecz zwiększenia udziału państwa w dochodach z ropy i ustabilizowania kraju.

Opozycja oskarża Correę o dążenia do autokracji i twierdzi, że niszczy wizerunek kraju zbyt wysokimi wydatkami z kasy państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj