Sytuacja na Łotwie ma niewielkie znaczenie dla Polski i Czech

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2009, 11:02
Sytuacja na Łotwie nie powinna znacznie wpłynąć na ocenę potencjału gospodarczego Polski i Republiki Czeskiej - uważa Zdenek Tuma, prezes Czeskiego Banku Narodowego.

Pytany o sytuację na Łotwie i możliwe konsekwencje dla krajów regionu, powiedział: "Sytuacja, gdzie jeden kraj regionu odczuwa skutki kryzysu wyraźniej niż inne nie jest niczym niezwykłym. Są jednak kraje w regionie - jak Polska czy Czechy - które kryzys znoszą dobrze." Powiedział także, że proces kurczenia się gospodarki czeskiej
"jest bliski końca". "W tym roku zanotujemy ujemne PKB, ale w 2010 spodziewamy się wzrostu na poziomie ponad 1 proc." - dodał.

Analitycy Raiffeisen Banku w porannym komentarzu wyrazili przekonanie, że negatywne dla złotego implikacje problemów Łotwy będą miały w głównej mierze wymiar psychologiczny. Tym samym powinny relatywnie szybko ustąpić. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj