Protesty Łotyszów przeciwko cięciom w budżecie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 czerwca 2009, 16:57
Tysiące mieszkańców Łotwy protestowało w czwartek przeciwko decyzji rządu o obniżce pensji, emerytur i innych świadczeń socjalnych, która ma pomóc krajowi pokonać recesję.

Na manifestacji w centrum Rygi liderzy związków zawodowych wezwali rząd do ustąpienia. Wśród około 5 tys. demonstrantów byli nauczyciele, emeryci, lekarze i inni pracownicy sektora państwowego.

Manifestanci wygwizdali ministra finansów Einarsa Repszego, który próbował przemówić do tłumu.

"To koszmar. Nie wiem, jak mam dalej żyć" - powiedziała cytowana przez agencję Reutera 82-letnia Maria Bogdanowa, której emerytura zmniejszy się teraz do 180 łatów (360 USD). Jak mówi kobieta, do przeżycia potrzebuje około 300 łatów.

W zeszłym tygodniu łotewskie partie rządowe i partnerzy społeczni, w tym związki zawodowe i pracodawcy, uzgodnili oszczędności budżetowe na kwotę 500 mln łatów (ponad 990 mln USD). Premier Valdis Dombrovskis powiedział, że dzięki tej decyzji kraj został uratowany przed bankructwem.

Łotewska gospodarka skurczyła się w pierwszym kwartale tego roku o 18 procent.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj